Sezon w październiku: dynia, jabłka i śliwki. Zobacz, co ugotować
  1. Start
  2. Dania wytrawne
  3. Zupy
  4. Zupa z bananów z chili rodem z Tajlandii
Zupy · Przepis nr 72

Zupa z bananów z chili rodem z Tajlandii

Zupa ma specyficzny i przyjemny smak i jak rozgrzewa!Nie przepadam za pikantnymi potrawami,ale w tym przypadku zniosłam to z przyjemnością.

Tajska zupa z bananów
Przepis

Zupa z bananów z chili rodem z Tajlandii

Ocena
10/10

Składniki

Ahh co to był za dzień. W zasadzie straszny dzień. Marudna strasznie byłam, dzieci tez marudne. Pewnie uznały, że trzeba mamie dotrzymać towarzystwa w tym marudzeniu. Pewnie to przez tą mało zimową zimę. Nigdy się nie spodziewałam, że się do tego przyznam, ale brakuje mi zimna i śniegu.

O, taka zimę chcę

zima

W dodatku poraz kolejny postanowiłam dzisiaj podejść do pączków i już teraz mogę Wam napisać, że pączków chyba u mnie nie uraczycie :-(  Nie moja rzecz i tyle. Także zostawiam je innym blogującym, którzy mają wspaniałe sprawdzone przepisy, a ja pozostanę przy pączkach kupnych. Sama będę robić „tylko“ oponki (TU i TU) i donaty, które mi na szczęście wychodzą i smakują cudnie.

Tyle co u mnie…

Jakiś czas temu, kiedy to dość zimno było i nieprzyjemnie, miałam ochotę na wypróbowanie czegoś nowego. Sięgnęłam więc do jednej z moich ulubionych książek z przepisami z kuchni azjatyckiej. Miałam ogromną ochotę na coś azjatyckiego, jednak jak się okazało, składników miałam pod ręką niezbyt wiele, aby przygotować coś konkretnego. Banany i chili mam w domu prawie zawsze i tak oto pozostało mi przygotować zupę z opisywanej przeze mnie przed chwilą kuchni Tajskiej, która wydała mi się potrawą dziwną i przygotowanie jej potraktowałam jako eksperyment.

chili

Cóż to był za smaczny i udany eksperyment. Zupa nam (mi i Michałowi) bardzo smakowała, ma specyficzny, ale przyjemny smak i jak rozgrzewa… Nie przepadam za pikantnymi potrawami, ale w tym przypadku zniosłam wszystko i to z przyjemnością. To było to, czego mi w tamtej chwili było potrzeba :)

Przepis pochodzi z książki „Asiatisch kochen“ wyd. Lingen

zupa z bananow z chili

Sposób przygotowania:

Z dymek odkroić zieloną część a cebulki pokroić w krążki. Czosnek obrać i pokroić w plasterki. Banany obrać i też pokroić w plastry. Chili umyć, przekroić na pół, wyjąć pestki i pokroić na wąskie paseczki.

Olej podgrzać, dodać dymkę i czosnek i smażyć je ciągle mieszając przez około minutę. Zalać wywarem warzywnym i wmieszać mleczko kokosowe, sos sojowy, cukier oraz sól. Przyprawić pieprzem i gotować przez 5 minut.

Połowę bananów i chili dodać do zupy, zagotować i zmiksować. Dodać pozostałe banany i chili i gotować kolejne 3 minuty na małym ogniu. Od razu podawać.

Dodatkowe informacje:

Mi osobiście wykończenie plastrami banana smakowało. Dla Mchała, mojego męża, było tu za dużo słodkiego i bardziej odpowiadała mu wersja ze zmiksowaną cała ilością banana.

Smacznego!

Przepis ten dodałam do akcji organizowanej przez Irenę i Andrzeja-  “Z Widelcem po Azji”.

Z kuchennego stołu

7 komentarzy

Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.

  • Atria

    Mi nieco przypomina curry bananowe które robiłam i było.. bardzo specyficzne w smaku (z pewnością nie było czuć bananów), to była niezła kulinarna przygoda:)

    Pozdrawiam!

  • Amber

    NIedawno gotowałam zupę z bananem,ale zupełnie inną. To dobrze, bo Twoją mogę wypróbować. A ciekawie brzmi.

  • flowerekAutorka

    Atria, to prawda, smak nie jest zwyczajny :)

    Amber, w takim razie czekam na Twoja opinie i zycze smacznego :)

  • Panna Malwinna

    zupełnie mi nie znane połączenie. ciekawa jestem smaku. może i ja się skuszę?

  • flowerekAutorka

    Zapraszam do wyprobowania. Jestem ciekawa wrazen. Pozdrawiam.

  • Ewa

    Zajrzałam w ten przepis przypadkiem, poszukując menu sylwestrowego. Ta zupa tak mnie zaintrygowała, że postanowiłam wypróbować – co prawda nie na imprezę sylwestrową, ale jako szybkie małe danie w ciągu dnia. Ciekawe doświadczenie dla podniebienia. Połączenie słodkiego i ostrego naprawdę dobre. Wszystkim smakowała. Na pewno zrobię ją jeszcze kiedyś.

  • flowerekAutorka

    Bardzo mi milo, ze upa smakowala. Dla mnie to rowniez bylo odkrycie :)