Przy okazji mojego kolejnego wpisu, chciałabym napisać kilka słów o kuchni Tajskiej. Niestety nigdy nie miałam okazji sama osobiście, na miejsu sprawdzić jak ta kuchnia smakuje. Pozostaje mi tylko otworzyć książkę z przepisami tejże kuchni i marzyć, że może kiedyś…
Oto, kilka informacji dotyczącej tej smacznej kuchni.
Kuchnia Tajlandzka uległa wpływom kuchni indonezyjskiej, chińskiej, hinduskiej i malajskiej. W dodatku wpływ na nią mieli również kupcy europejscy, którzy sprowadzali do Tajlandii przyprawy np. chili, które jest bardzo często używane.
Kuchnia ta uchodzi za kuchnię zdrową, świeżą, niskotłuszczową, ponieważ większość potraw jest przygotowywana w woku. Do potraw używa się mnóstwo ziół takich jak bazylia, trawa cytrynowa, kolendra, a także imbir i czosnek. Bardzo ważną przyprawą jest tajlandzki sos rybny, a głównymi składnikami potraw są ryż i makaron. Do dań podaje się najczęściej wodę, do tego wino, piwo, czy tajlandzką whisky.
chili
W kuchni tajlandzkiej raczej nie ma odgórnie wyznaczonych stałych pór na jedzenie. Je się często i mało w formie przekąsek. Jedzenie można kupić wszędzie i nie jest raczej bardzo drogie. Jeżeli już szukać jakiegoś głównego posiłku, to jest nim posiłek wieczorny. Spożywane są wtedy różne potrawy, bez konkretnej kolejności, przy czym najważniejsze jest, aby one ze sobą harmonizowały. Łagodne danie jest uzupełniane jest pikantym, gotowane- smażonym itd. Często podaje się zupy, sałatki i sosy. Na końcu posiłku podawane są desery i owoce jak durian czy papaja.
Posiłek w Tajlandii, to okazja do spotkań i rozmów. Posiłki spożywa się za pomocą noża i widelca, chyba że jest to makaron, do którego używa się pałeczek. Czasami jednak najlepszym sposobem na jedzenie są palce. Na talerzu powinno się zawsze pozostawić odrobinę jedzenia, ponieważ pozostawienie pustego talerza uchodzi w Tajlandii za niegrzeczne. Gospodarz może uznać, że przygotował za mało jedzenia.
Mam nadzieję, że chociaż trochę, chociaż w wielkim skrócie, mogłam Wam przybliżyć tą smaczną kuchnię. Osobiście potrawy kuchni tajlandzkiej, jak w ogóle potrawy kuchni azjatyckiej, są dla mnie czymś, co mnie bardzo wciąga i co bardzo lubię. Lubię to połączenie smaków, czasami dla mnie dziwnych i niespotykanych.
Postaram się od czasu do czasu podzielić się z Wami jakimś smacznym przepisem z kuchni azjatyckiej. Jestem pewna, że wielu z Was już ją uwielbia. Ciekawa jestem też, czy Wy lubicie kuchnie azjatycką, co najbardziej lubicie, co Wam w niej przeszkadza…
Przy przygotowaniu tekstu korzystałam z książki „Asiatisch kochen“ wydawnictwa Lingen.

COM
Basia


10 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Moim zdaniem to najdziwniejszy smak na swiecie…slodko-kwasno-ostre dania. Robia na przyklad podsmazane makarkony tak jak chinczycy w slodkim sosie ale polewaja to czyms kwasnym i sosem z ostrej papryki potem posypuja zmiazdzonymi orzechami i migdalami. Przedziwny smak na poczatku dla polaka ale mozna sie przyzwyczaic i to polubic. Ja jednak nie przepadam. Wole dania albo na ostro albo na slodko czy tez na kwasno a nie wszystko w jednym.
Eva, masz racje. Polaczenia smakow sa dziwne i dla przecietnego Polaka i w ogole nieazjaty odwazne, ale moim zdaniem to wlasnie jest w tej kuchni takie “wciagajace”. Oczywiscie nie wszystko mi smakuje, ale ogolnie lubie.
Ciekawa jestem co powiesz na moja propozycje, ktora wlasnie przygotowuje.
To moja ulubiona kuchnia. Wlasnie to mnie w niej fascynuje, ze wszystko jest inne. Tak wiele nieznanych w naszym rejonie przypraw i ziol. Malo kto wie jak smakuje osobno trawa cytrynowa, tajska bazylia, galangal, listki liomonki kaffir, sos rybny, czy pasta krewetkowa a juz polaczenia tego wszytskiego razem nie jest w stanie sobie wyobrazic.
Wprawdzie nie na moim blogu, ale tutaj:
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57280329,57349720,0,2.html?v=2
zamiescilam 70 przepisow kuchni tajskiej, kilka ktore wyprobowalam nie jest uwiecznione w tym watku, ale to juz swiadczy o moim szalenstwie.
Tiessa, dzieki za link i lekture. Przepisy brzmia interesujaco i smacznie :) Blad poprawilam, dzieki za “wytkniecie palcem”:) Czasami (czasami za czesto) mi sie przytrafia :(
Chinskie za to uwielbiam. Czesto tez robie w domu bo jest latwe i wszyscy lubia. Moje ulubione to podsmazany makaron z kurczakiem i krewetkami. Najbardziej mi smakuje makaron zwykly z maki i jajek ale tez dobre jest podsmazane ryzowe vermicelli. A robi sie tak.
CHOW MIEN – posmazany makaron zwykly (jajeczno/ maczny) z kurczakiem i krewetkami
***************
makaron 300g
noga kurczaka
300 g krewetek sredniej wielkosci – surowych
dwa jajka
sos sojowy (2 lyzki)
alkohol (albo wino biale, albo ryzowe) – 2 lyzki max
dwie marchewki
cwiartka kapusty bialej
chive albo cebulka zielona
sol
pieprz
Gotuje sie makaron aldente, oplukac, polac odrobina oleju, przerzucic i odlozyc do osuszenia.
Bardzo male kawalki kurczaka (nogi) bez kosci, polewa sie odrobina oleju, sosem sojowym, dodaje zmiazdzony czosnek, posupuje sola i pieprzem i jak ktos lubi imbir (ale doslownie ociupinke bo moze zepsuc smak). Niech to troche polezy a potem sie to podsmaza na oleju.
Smazy sie omlet z paru jajek i go kroi w paseczki.
Smazy sie oczyszczone krewetki a raczej podsmaza bo musza byc w srodku surowe tylko na zewnatrz rozowe (krewetki rozgotowane sa twarde i gumiaste). Jesli sa za duze mozna je rozpolowic wzdluz. Ja wole polowki.
Marchewke kroi sie w cienkie platy a potem w nitki cos jak makaron domowy dl.5cm
Kapuste szatkuje sie cieniutko w paseczki
Chives (odmiana cebuli azjatyckiej tutaj w Kanadzie jest w china town ale jak nie macie zastapic moze go zielona cebulka chociaz straci danie na smaku) pokoic w paseczki 5 cm).
Na bardzo malej ilosci oleju podsmazyc mala czesc pokrojonych kawalkow marchewki najpierw potem dodac troche kapusty i to polac alkoholem – lyzke mniej wiecej. Podsmazyc wciaz przerzucajac delikatnie zeby makaron sie podsmazyl ale nie rozgotowal. Wrzucic podsmazone kawalki kurczaka, wrzucic podsmazone krewetki, ciagle mieszajac. Polac sosem sojowym dla koloru. Ciegle przerzucajac delikatnie. Popieprzyc i posolic. Wrzucic reszte kapusty i marchewki i chive i paski omeleta. Przerzucic i odstawic. To smazenie jest bardzo szybkie trwa doslownie pare minut trzeba pamietac ze makaron moze sie rozgotowac jak bedziemy smazyc zbyt dlugo albo przestaniemi przerzucac – warzywa maja byc chrupiace tez nie rozgotowane.
Z MSG (monosodium glutamite) – jest po prostu boski, ale nie polecam bo to trucizna i przyczyna mojej nauki chinszczyzny poniewaz nie jem w restauracjach ktore uzywaja MSG a sa to przewaznie chinskie. Jak ktos nie lubi krewetek to samo jest pyszne tylko z kurczakiem. Czasem tez robie tylko z krewetkami.
Evo, chinskie tez uwielbiam. Twoj przepis w podobnej wersji robie i bardzo lubie. To mi przypomina, aby znowu przygotowac. Dzieki :) MSG o ile dobrze sie orientuje to taki zageszczacz, prawda? Jesli trzeba to uzywam maki ziemniaczanej lub skrobii kukurydzianej.
MSG wyglada jak sol…dodaje on smaku tylko nic wiecej nie robi…
MSG to glutaminian sodu w czystej postaci, wiec ja pomijam.
O, Basiu chińszczyznę we wszelkich postaciach proszę :)
Jako głowa (gotująca) rodziny makaroniarzy proszę o coś z kurczakiem w wersji dziecięcej
i sajgonki. I najlepiej jak jeszcze przyjedziesz ugotować a ja podopinguję :)
A.. dziecko mnie zamęcza o krewetki.Także jeśli masz pomysł na danie z krewetkami to bardzo proszę. A Chow Mien Evy już spisany…
Albo Podsmazany Ryz z Krewetkami…prosty i pyszny.
Ryz ( najlepiej okroglo ziarnisty np. chinski )
Krewetki surowe
Jajko
zielony groszek – garsc
zielona cebulka
Dla doroslych polewam alkoholem ryzowym albo winem bialym
Ryz myjemy dopoki z wody nie zniknie metny bialy kolor. Ja mam tz. rice cooker ale jak gotujemy w garnku to proprocje wody zimnej do ryzu 2/1…nie moze byc lepki ale sypki i jakby niedogowany troche. Najlepszy jest podsmazany jak jest juz zupelnie zimny.
Podsmazamy krewetki. Robimy omlet – kroimy na male kawalki. Na wok albo duza patelnie wlewamy troche oleju (ja przewaznie uzywam oleju ze smazenia krewetek) na to wrzucamy ryz – przerzucamy nie pozwalajac ryzowi przyledz co patelni, polewamy sosem sojowym, (i odrobina alkoholu w wersji dla doroslych) caly czas przerzucamy lekko …dodajemy podsmazone krewetki, posypujemy ugotowanym groszkiem, dodajemy kawalki omleta i pokrojona drobno zielona cebulke.