wiosenne minestrone
Minestrone jest to ”wielka zupa”, z przeróżnymi dodatkami. Jest przesmaczna i można ją przerabiać na wiele sposobów, w zależności od tego jaka jest pora roku i co w danej chwili mamy dostępne, przez co i przepisów na minestrone jest całe mnóstwo i każdy jest wyjątkowy.
Wiosenne minestrone jest lekkie, aromatyczne i kolorowe. Jest to jeden z ulubionych włoskich przepisów Jamiego Olivera. Moich zresztą też.
Przepis pochodzi z opisywanego już przeze mnie czasopisma Jamiego Olivera “Jamie”. Nieco co go jednak zmodyfikowałam (zmiany w nawiasach).

wiosenne minestrone
Składniki:
(na 6 porcji)
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 duża czerwona cebula, drobno posiekana
- 3 ząbki czosnku, pokrojone na cienkie pasterki
- 200g małych marchewek, pokrojonych w cienkie plasterki
- 3 plastry boczku, pokrojonego w kostkę (u mnie bekon w plastrach)
- 200g młodej cukini, pokrojonej w cienkie plastry
- Golonka lub pancetta (u mnie nie było)
- 1 duży pomidor, pokrojony w dużą kostkę
- 1 pęczek natki pietruszki, grubo posiekany
- 2 duże garści sezonowych liści, podrobnionych (np. boćwina (mangold) lub białej kapusty)
- 2 duże garście groszku
- 2 litry wywaru warzywnego
- 150g drobnego makaronu
- 2 duże garście liści sałaty, porwanej na mniejsze kawałki (u mnie roszponka)
- 1 główka radicchio lub cykorii (u mnie oba)
- klka kwiatów cukinii (u mnie brak)
Pesto:
- 1 duży pęczek bazylii (same liście)+kilka do dekoracji
- 60g pinii
- 2 ząbki czosnku, obrane
- 40g startego parmezanu
- Dobrej jakości oliwa z oliwek
Rozgrzać dużą i głęboką patelnię i na oliwie podsmażyć cebulę, czosnek, marchew i pokrojony w kostkę boczek (jeśli ma być dodany), na średniej mocy, przez około 5 minut. Jeśli użyty będzie bekon w plastrach,najpierw należy go przysmażyć na suchej patelni, aby się wytopił tłuszcz a bekon się usmażył na chrupko i zdjąć z patelni. Następnie dolać odrobinę oliwy i resztę smażyć tak jak opisałam wyżej.
Po 5 minutach dodać cukinię i smażyć kolejne 3-4 minuty, aż zmiękną. Teraz też można dodać golonkę. Dodać pomidory, pietruszkę liście sałaty i groszek i zalać wywarem, aby wszystko było nim przykryte. Zagotować, po czym dodać makaron i doprawić do smaku. Ponownie zagotować, zredukować temperaturę i powoli gotować przez 10 minut.
Na pesto, liście bazylii razem z solą rozetrzeć w moździerzu, dodać pinie i czosnek i rozcierać, aż powstanie pasta. Dodać parmezan i oliwę, wymieszać i ewentualnie przyprawić (ewentualnie można wszystko zmiksować blenderem).
Chwilę zanim zupa się ugotuje, wyciągnąć golonkę (jeśli była dodana), pokroić ja na drobne kawałki i dodać do zupy. Dodać sałatę, radicchio lub cykorię i kwiaty cukinii. Doprawić do smaku jeśli istnieje taka potrzeba i rozlać do talerzy. Na każdą porcję położyć duży kleks pesto i pokropić oliwą. Na sam wierzch położyć plasterki bekonu, udekorować listkami bazylii i podawać.
Smacznego!

COM
Basia


2 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Wyglada swietnie.
Zreszta jestem wielką fanką tej zupy i każde wariacje na jej temat są genialne :)
Racja Maly Kuchciku, takie zupy sa genialne. Tez uwielbiam. Mnostwo smakow i kolorow na raz a przy okazji mozna zorganizowac “czyszczenie lodowki”.