Znowu dzisiaj będę staromodna. Kurczaka w galarecie znałam do tej pory tylko z domu rodzinnego. Mama przygotowuje taką galaretkę najczęściej na święta, chociaż chyba jeszcze częściej na naszych stołach pojawia się galaretka z nóżek. Ani jednej, ani drugiej nidy dotąd nie odważyłam się przygotować. W ostatnie Święta miałam jednak ochotę przygotować coś z rodzinnego domu. Galaretka z nóżek musi jednak poczekać.
Kurczak w galarecie
Sposób przygotowania- kurczak w galarecie:
Mięso umyć i osuszyć, po czym zalać bulionem, dodać włoszczyznę, cebulę, liść laurowy oraz kilka ziaren pieprzu. Pod koniec gotowania dodać szczyptę papryki do smaku. Na sitku ułożyć gazę i przecedzić wywar. Wlać go ponownie do garnka. Kurczaka pokroić na drobne kawałki (ja rozrywam widelcem), warzywa pokroić w plasterki. Wywar mocno zagotować i dodać lekko ubite białka i mieszając zagotować. Ponownie przecedzić przez gazę i odmierzyć litr.
Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, aż napęcznieje, dodać do gorącego wywaru i rozpuścić, po czym odstawić, aż zacznie lekko tężeć.
Na dnie kokilek (lub filiżanek) ułożyć plasterek jajka oraz resztę warzyw i kurczaka, zalać tężejącym wywarem i odsatwić do lodówki, aż stężeje. Przed podaniem wyłożyć z kokilek i podawać z majonezem, chrzanem lub sokiem z cytryny.
Smacznego!
Źródło“ Dodatek do GW „Nowa kuchnia Polska“

COM
Basia


