Na dworzu zimno i ponuro i bez ciepłych ubrań pospacerować się nie da, chociaż i tak nie powinnam chyba marudzić, ponieważ śniegu u mnie nie widać. Chyba dzisiaj nawet warzywa potrzebują płaszcza :) Słońca potrzebuję, i to bardzo, bo mi się bez niego nic nie chce.
Warzywa otulone w boczku przygotowywałam na Święta… Bożego Narodzenia. Myślę, że wiele od tematu nie odbiegam, zważając na pogodę.
Warzywa otulone w bekonie
Wracając do warzyw… są bardzo proste do przygotowania, po części można je przygotować dzień wcześniej, a co najważniejsze, są smaczne.
Sposób na te warzywa nie jest moim pomysłem, podejrzałam go bowiem w jakimś czasopiśmie, jednak przygotowywałam “z głowy”.
Sposób przygotowania- Warzywa otulone w bekonie:
Marchew obrać i pokroić w paski. Jeśłi jest długa, można przekroić na pół, jednak będzie ładniej i prościej, jeśłi będzie miała długość fasolki. Fasolkę umyć i oczyścić. Warzywa podgotować na parze al dente, aby jeszcze były nieco chrupiące. Oba rodzaje warzyw oddzielnie wymieszać w niewielkiej ilości oliwy z oliwek, przy czym do marchwii dodać estragonu, a do fasolki tymianku. Brać po kilka sztuk z każdego rodzaju warzyw i owinąć każdą porcję plastrem bekonu. Na patelni rozgrzać tłuszcz i podsmażyć warzywa z każdej strony tak, aby boczek stał się chrupiący. Podawać najlepiej ciepłe.
Smacznego!

COM
Basia



2 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
lubię dobre i nieskompliowane jedzenie :]
Fajny oryginalny przepis. Gratulacje.