Tak to jakoś ostatnio jest, że proponuję Wam dania wegetariańskie. Mięsożerców chciałabym jednak uspokoić i zapewnić, że mam w planach również dania mięsne. Będą niebawem.
Zapiekankę tą podałam z ryżem i smakowała całej naszej rodzinie, również dzieciom. Nawet Gabriela, która szpinak zje, ale mogłaby się bez niego obyć, zjadła ze smakiem, ponieważ sos doskonale łagodzi jego specyficzny smak.
Zapiekanka ze szpinaku z jajkiem
Sposób przygotowania:
Cebulę obrać i drobno posiekać. 20g masła rozpuścić na patelni i zeszklić cebulę. Dodać 1/8 l wywaru, szpinak, śmietanę, wymieszać, przykryć i dusić około 10 minut. Następnie niemalże całkowicie odparować i doprawić solą i pieprzem.
Naczynie żaroodporne wysmarować masłem i wyłożyć szpinak.
Pozostałe masło rozpuścić w garnuszku, dodać mąkę i dobrze wymieszać. Następnie zalać pozostałym wywarem, dodać mleko i mieszając gotować około 10 minut.
Ser pokroić w małą kostkę i wmieszać w gorący sos. Dodać zioła, sól i pieprz oraz gałkę muszkatołową i wymieszać.
Jajka obrać, przekroić na pół i ułożyć na szpinaku, po czym polać sosem. Pomidory umyć, przekroić na pół i ułożyć pomiędzy jajkami (ja ułożyłam zanim zalałam sosem).
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec około 10-15 minut.
Smacznego!
Inspiracja: „Neues Kochen mit Frau Antje“

COM
Basia


5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Już od jakiegoś czasu podglądam Twojego bloga. Wspaniałe przepisy. Oto moja opinia :)
Jak przeczytałam zapiakanka ze szpinaku z jajkiem… no kurcze nie byłam przekonana, ale chyba jeszcze w ten weekend ja sama wyprobuje, bo składniki mega apetyczne :)
Pozdrawiam i czekam na nowe przepisy :)
Piękna wielkanocna zapiekanka!
JustInko, bardzo dziekuje za mile slowa :) Zycze smacznego i slonecznego weekendu :)
Mopswkuchni, rzeczywiscie nadawalaby sie na Wielkanoc.
Robię szpinak dość często, bo moja córka go lubi ( zazwyczaj są to naleśniki zapiekane ze szpinakiem i beszamelem) jednak dziś wypróbowałam to danie i trzeba przyznać że jest dobre:)
Milo mi, ze smakowalo :)