Jak już ostatnio pisałam, moja młodsza córka miała wczoraj urodziny. Nie wiem kiedy ten czas mija. Nie mogę uwierzyć, że minęły już 3 lata.
Gabriela jest fanką bajki „ Mali Einsteini“ i kiedy ją zapytałam jaki tort by chciała na urodziny odpowiedź brzmiała „ Mali Einsteini o smaku truskawkowym“. Odpowiedź była tak konkretna, że nie miałam wyboru i musiałam spełnić życzenie. Tort smakował i bardzo się podobał nie tylko jubilatce.
Tort Mali Einsteini
Nie będzie dzisiaj jednak przepisu na tort, ponieważ nie stworzyłam nic nowego. Wpis ten może jednak posłuży jako inspiracja.
Tort nie był duży. Użyłam formy kwadratowej 24cm. Upiekłam czekoladowy biszkopt z przepisu na tort śmietankowo-czekoladowy. Wyszły mi z niego 2 cienkie blaty. Jeśli chcesz wyższy tort, od razu proponuję upieczenie 2 spodów i nie przekrajanie ich lub przekrojenie na 4 cienkie.
Biszkopt posmarowałam niskosłodzonym dżemem truskawkowym i przełożyłam 1 raz grubszą warstwą masy truskawkowej z mascarpone w wersji bez jajek. Drugą warstwę posmarowałam masą tylko lekko, ponieważ na wierzch użyłam warstwę masy cukrowej. Figurka rakiety również jest wykonana z lukru plastycznego. Niestety zdolności na wykonanie figurek Einsteinów już mi nie wystarczyło ;)
Tort Mali Einsteini
Jeśli komuś spodoba się pomysł, służe pomocą w razie pytań.
Mam nadzieję, że moje dziecko zapamięta ten dzisiejszy dzień, ponieważ był pełen wrażeń. A tort… oj dobry był :)

COM
Basia



9 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
tort przepiekny :)
w tym roku bede musiala zrobic tez cos takiego wow dla mojej malej siostrzenicy na urodziny :)
Ktore urodziny siostrzenica bedzie miala? Masz juz jakis pomysl na tort? Mam nadzieje, ze sie pochwalisz :)
piekny tort!!! ja niestety nie mam takiego zaciecia artystycznego do ciast wiec bede musiala kogos zmusic do wypieku rakiety z malymi einstainami! jest boski. Gratuluje
Dziekuje :) Tort jest mniej skomplikowany niz sie wydaje. Rakieta jest wykonana wylacznie z lukru plastycznego i sluzy jako ozdoba (ulepiona jak plastelina ;)) Tortem, czyli czescia jadalna, jest podstawa pod rakiete, a jest ona kwadratowa, wiec nie powinn byc problemu z jej wykonaniem.
Witam,
Użekła mnie Twoj rakietowy tort i postanowiłam pokazać chrzestnicy mojego męża reakcja btła jedna – Ciociu tak bardzo ładnie cię proszę zrobisz mi taki tort na urodzinki… nie mogłam odmówić więc na 13 maja mam wyzwanie i jednocześnie prośbę czy mogłabym prosić o zdjęcia rakiety z boku i z tyłu? Czy konieczne było podłożenie jakiegoś stelarza pod rakietę czy nie jest ona za cięzka chodzi mi o to czy nie zapadnie się w tort?
Witam :) oj, jak mi milo, ze tort wywarl takie wrazenie :) Niestety zdjec rakiety z tylu i z boku nie mam, bo nie bylo jak przy calym zamieszaniu zrobic dokladnie :(Chociaz jeszcze poszukam i sie odezwe. Tyl rakiety wyglada tak samo jak przod, jednak bez lamp. Stelaza pod rakiete nie kladlam. Za to zrobilam plaskie ciasto i tort przekladalam tylko 1 raz wiec nie byl za wysoki. Rakiete przygotowalam wczesniej, a ulozylam ja na torcie przed samym podaniem torta wiec nie miala prawa sie zapasc. Zreszta tort stal na stole jakis czas i nic sie nie stalo. Tort powinien byc jednak dobrze wczesniej schlodzony. W razie dodatkowych pytan chetnie pomoge :)
Tort upiekłam :) Ulepeijam rakietę i z papierowych małych einsteinów zrobiliśmy świeczki – akurat potrzebowaliśmy 4 ;) Po torcie zostąlo tylko miłe wpomnienie i zdjęcia. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za zamieszczenie zdjęć na blogu ;) Serdecznie pozdrawiam
Jestem pod ogromnym wrażeniem!!!! Właśnie takiej inspiracji szukałam!!!!! Tort wygląda obłędnie! Moja córeczka Alicja kończy za dwa tygodnie 3 latka i też wymarzyła sobie tort Z ulubioną czerwoną rakietą. Uwielbia Małych Einsteinów :) Mam pytanie techniczne. O ile z biszkoptami i masami poradzę sobie bez problemu, o tyle z masą cukrową będę mieć do czynienia po raz pierwszy. Proszę Panią o poradę jakie ilości masy zakupić. Kiedy wykonać rakietę.
Bardzo mi milo, ze tort sie podoba. O ile pamietam, to na pokrycie tortu zuzylam okolo 1kg masy, moze odrobine wiecej. Kawalek potrzebny jest na zrobienie kulek. Na rakiete kolejne 1/2 kg. Uzywalam bialej masy i sama ja farbowalam zelowymi barwnikami, aby uzyskac takie kolory, jakie chcialam. Rakiete mozna przygotowac nawet kilka dni wczesniej i trzymac w chlodnym, ale suchym miejscu. Bedzie trwalsza, jesli do masy doda sie CMC. Okolo 2 kg masy na pewno sie zuzyje, co tez zalezy od wielkosci tortu i rakiety. Zycze udanego tortu i zadowolonej jubilatki!