Ciasto marchewkowe przygotowuję raczej tylko na Wielkanoc, chociaż też nie zawsze. Chyba dobrze kojarzy mi się z zającami :) Do tej pory nie znalazłam jednak przepisu, z którego ciasto by mi się udawało za każdym razem. Dzisiaj jednak przygotowałam poraz drugi ciasto delikatne, lekkie i puszyste, proste i szybkie i postanowiłam poczekać z mazurkiem i podzielić się przepisem właśnie na marchewkowe.
Karottenkuchen
Jeśli jeszcze nie przekonaliście się do ciast z warzywami, to podobnie jak np. w brownies z dynią, marchewki tutaj nie czuć, a jedynie nadaje ona puszystości, wilgotności oraz koloru. Może trochę widać drobinki marchwii, ale to dodaje temu wypiekowi uroku.
Karottenkuchen
Sposób przygotowania- Ciasto marchewkowe:
Piekarnik podgrzać do 185 stopni, a tortownicę o średnicy 22-24 wyłożyc papierem do pieczenia.
Marchewkę pokroić na kawałki i razem z jajkami i olejem umieścić w misce blendera i zmiksować na jednolitą, kremową masę. Marchewka powinna być całkiem zmiksowana. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cynamonem, solą i cukrem, po czym wymieszać z mokrymi składnikami, aż się połączą. Wlać do przygotowanej formy i piec 50 minut. Po tym czasie sprawdzić patyczkiem, czy ciasto upieczone. Wyłożyć na kratkę do pieczenia do ostygnięcia.
W między czasie przygotować polewę. Czekoladę rozpuścić w rondlu, dodać masło i ewentualnie cukier. Polać ciasto o odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Smacznego!

COM
Basia



5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
ja mam raczej zle doswiadczenia z ciastem marchewkowym – zawsze przedobrzam z iloscia marchewki… ale ten Twoj przepis musze wyprobowac :) wyglada smakowicie :)
Tuptusiu, to mnie zestresowalas teraz. Jak sie nie uda to co? No nie, uda sie. Uda na pewno :)
Ciasto pyszne ale wyszedł mi zakalec
To bardzo niedobrze, ze zakalec wyszedl.
Ale spróbuję jeszcze raz mimo tego i tak zjedzone.