Dzień dobry kochani. Dzisiaj post nieplanowany, spontaniczny i jeszcze NIE SPRAWDZONY :) Zaczęło sie od tego, że kupiłam w okolicznym sklepie gotowy żurek w słoiku. Pełna szczęścia, że mi się udało, pochwaliłam się na FB moją zdobyczą. Dla mnie to zdobycz, ponieważ nie dosyć, że się dopiero przeprowadziłam w mi zupełnie nieznane miejsce, to jeszcze nie musiałam szukać polskiego sklepu, aby kupic ten zakwas. Jednak szybko doszły mnie głosy, że zakupiony przeze mnie żurek jest do niczego i muszę koniecznie sama sobie zrobić. No to robię :) W ramach próby nastawiłam wczoraj wieczorem zakwas na żurek i czekam. Sposób wypróbowany (nie prze ze mnie) i podobno pewny. Kto zaczyna ze mną? Oczywiście jak tylko ugotuję z niego żurek, będzie i przepis na zupę i wyniki testu :)Mój juz pachnie żurkiem, po jednej nocy. Dzięki Evana za “kopniaka” i sposób na zakwas :)
EDYCJA! Zakwas na żurek się sprawdził i wyszedł z niego bardzo smaczny żurek wielkanocny!
Zakwas na żurek
Sposób przygotowania- zakwas na żurek:
Wszystkie suche składniki umieścić w słoiku, wymieszać i zalać ciepłą, przegotowaną wodą, aby dobrze przykryć wszystkie składniki (mi wyszło około 230ml). Wymieszać i odstawić z uchyloną pokrywką w ciepłe miejsce na conajmniej 4 dni. Raz dziennie zamieszac. Gotowy zakwas mozna przechowywac w lodowce do zuzycia.
Smacznego !

COM
Basia



5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Basiu, czy ten kupiony żurek jest kompletnie do niczego?
Jasne, że na własnym zakwasie jest nieporównywalny ale czy ten kupiony przez Ciebie bodajże w Rewe (pamiętam że napisałaś o tym na fb a ja skomentowałam radośnie bo tego samego dnia znalazłam tenże żurek w Kaisersie) jest totalną porażką?
Pytam, żeby uniknąć kompromitacji bo miałam w planie na bazie tego kupionego przygotować jedną z moich ulubionych zup jaką jest żurek i – uwaga- zaprosić gości!
pozdrawiam- Joanna BB
Joanno, otworzylam ten kupny zurek i strasznie mi smierdzi kwasem. Jak dla mnie za bardzo. Tez sie cieszylam, ze go mam, ale jakis taki dziwny mi sie wydal, dlatego przygotowalam zakwas sama. Moze na probe wyjmij lyzke, rozrob go i podgotuj i sprobuj? Mi nie przypadl do gustu. Jeszcze zdazylabys przygotowac zakwas sama. Ja sie sama zdziwilam jak nieskomoplikowany on jest.
Już kilka razy próbowałam robić sama zakwas ale coś nie bardzo wychodził, możliwe że to kwestia złej mąki, szczerze mówiąc nie pamiętam którą dodawałam, bo przyznaję, że się zniechęciłam. Podpowiedz mi proszę, której mąki użyłaś (jeżeli wzięłaś którąś z niemieckich, bo ja tylko te mam do dyspozycji).
Kilka dni jeszcze zostało więc mam szansę zdążyć:) Dziękuję z góry.JBB
Uzylam maki Roggenmehl od Küchenmeister typ 1150 i do tego skorek z chleba zytniego pieczonego na zakwasie.
Dziękuję:)