Nazywam je ciastem czekoladowym z bąbelkami, ponieważ do przygotowania potrzeba wody z bąbelkami, czyli gazowanej mineralnej. Nadaje ona ciastu puszystości. Przygotowywałam je już kilka razy na różne okazje i jeszcze mi się nie znudziło. Przyznam sie jednak, że zdażyło mi się, że mi się nie udało. Pierwszy raz użyłam zbyt małej formy i ciasto podczas pieczenia z niej wypłynęło, że z trudem je zatrzymałam. Na szczęście się udało, a ciasto mogłam podać.
Za drugim razem było niestety gorzej, ponieważ ukręcałam je zbyt długo i masa stała się bardzo lejąca. W rezultacie ciasto to się nie upiekło. Nie chiałabym jednak moimi problemami zniechęcić was do jego przygotowania.
Moim celem było tylko zwrócenie uwagi na wielkość foremki i długość mieszania, a ciasto odwdzięczy się wspaniałym aromatem, konsystencją i lekkością. Jest bowiem idealne na każdą okazję, czy to urodziny męża, czy dziecka, czy pożeganie w pracy, a nawet na Wielkanoc i Święta Bożego Narodzenia. Zależy tylko od dekoracji.
Ciasto czekoladowe z bąbelkami
Sposób przygotowania- ciasto czekoladowe z bąbelkami:
Piekarnik rozgrzać do 190 °C. Keksówkę wysmarować tłuszczem i dokładnie wysypać bułką tartą, łącznie z brzegami formy. Zatrzyma to ciasto przed ewentualnym wypływaniem.
Jajka, cukier, cukier wanilinowy oraz szczyptę soli ubijać na wysokich obrotach przez około 8 minut. Orzechy, mąkę, oba rodzaje kakao oraz proszek do pieczenia wymieszać ze sobą, po czym wmieszać do masy jajecznej. Powoli wlewać olej i wodę mineralna i tylko krótko wmieszać w masę, aby się połączyły, jednak nie dłużej. Ciasto będzie dość płynne, lecz nadal powinno być lekko ciagnące się. Nie powinno być jak woda.
Przygotowaną formę wypełnić ciastem nie więcej jak w ¾. Jeśli będzie go za dużo, będzie wypływać z formy. Polecam w razie czego podłożyć pod formę papier do pieczenia lub blachę. Wstawić do piekarnika na środkowy poziom. Po 5 minutach pieczenia zredukować temperaturę do 160 stopni i piec około 1 godzinę i 15 minut lub 1 ½ godziny. Gdyby ciasto zaczęło sie zbyt mocno przypiekać, można przykryć folią aluminiową. Pod koniec pieczenia sprawdzić patyczkiem. Jeśli patyczek wychodzi suchy, ciasto jest gotowe. Wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie na 20-30 minut. Ostrożnie wyjąć z formy i odstawić na kratce do całkowitego wystygnięcia.
W między czasie przygotować polewę. Czekoladę posiekać i razem z tłuszczem roślinnym rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić, po czym polać polewą zimne ciasto. Odstawić, aż polewa zastygnie i podawać.
Smacznego!
Źródło i lecker.de

COM
Basia



8 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Pysznie wygląda. Chociaż wilgotnie, a nie puszyście, ale może to mylne wrażenie.
Wrazenie jak najbardziej dobre. Jest ono wilgotne, ale nie jest zbite, ale puszyste i lekkie.
Ależ pyszności prezentujesz:) kusisz mnie tym czekoladowym ciachem, oj kusisz :)
Wygląda apetycznie i jest okazja aby je
wypróbować na święta Wielkanocne.
Polewa z orzeszkami jest szczególnie kusząca :) A ciasto pięknie wypieczone, naprawdę powoduje czekoladowego głoda :)
Musi być przepyszne – dziś wieczorem zrobię
czy to słodkie kakao jest konieczne? czy można tylko zwiększyć ilość gorzkiego kakao i dodać trochę więcej cukru? albo nie dodawać cukru i zamiast wody dodać coca colę?
Szczerze mowiac nie mam pojecia, czy mozna slodkie kakao zastapic gorzkim. Wydaje mi sie, ze tak, ale smak moze byc nieco inny, moze bardziej intensywny i kakaowy. Jesli chodzi o cole, to sa ciasta z cola, wiec raczej nie powinno byc tu problemu, jednak smak bedzie na pewno inny. Jestem ciekawa efektow takich przerobek. Prosze o kilka slowek jak bedzie gotowe :)