Mało, oj bardzo mało szarlotek u mnie na blogu, a tak je lubię. Pora to zmienić i dodać coś nowego. Jest to jedno z moich ulubionych ciast, które mi się nigdy nie nudzi. Szarlotkę z dzisiejszego przepisu można podobno kupić w jednej z krakowskich kawiarni, dlatego też nazwałam ją krakowską. Jest nieco inna od mojej ulubionej szarlotki na kruchym cieście, lecz równie smaczna. Oczywiście jest wypełniona dużą ilością jabłek, bo taka musi być szarlotka :)
Szarlotka krakowska
Sposób przygotowania:
Ze składników na ciasto szybko zagnieść ciasto, ugnieść w kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.
Jabłka obrać, oczyścić z gniazd nasiennych i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać cynamon i ewentualnie dosłodzić (ja nie dosładzałam).
Blachę do pieczenia wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Schłodzone ciasto podzielić na 2 części. Jedną z nich ponownie odłożyć do lodówki, a drugą cienko rozwałkować i ostrożnie ułożyć na blasze. Na cieście ułożyć jabłka, wyrównać, a następnie rozwałkować drugą część ciasta i ułożyć na jabłkach. Piec około 50-60 minut i ostudzić. Podawać pokrojoną w kwadraty z bitą śmietaną lub lodami. Można również polukrować.
Smacznego!
Źródło: Dodatek do GW „Kulinarny atlas świata”

COM
Basia


7 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Pysznie wyglada. Dawno juz nie jadlam dobrej szarlotki… :))
Pozdrowienia.
Uwielbiam szarlotki. Pycha!!
Wlasnie dawno nie jadlam dobrej szarlotki…mnie jakos sie nie udaje dobra..ale sprobuje tej. Dzieki Basiu
Eva, mam nadzieje, ze tym razem sie uda :) A dlaczego ci sie szarlotki nie udaja? Ktora nie wychodzi?
Szarlotka smaczna,a z bita smietana jeszcze lepsza ,szybko sie robi ,warto sprobowac.
czy jabłka muszą być kwaskowe czy nie ma to znaczenia ?Pozdrawiam
Nie ma znaczenia. Rowniez pozdrawiam :)