Tak to już czasem bywa, że człowiek się spóźnia. Ja się spóźniłam z dniem czekolady, który był obchodzony 12. kwietnia. Za to dzisiaj dzielę się przepisem na coś mega czekoladowego.
Jest to bardzo, bardzo, bardzo, ale to bardzo czekoladowe ciasto. Marzenie każdego czekoholika. A może i nie? Albo uszczęśliwi, albo zniechęci do czekolady. Przed jego zrobieniem nie zdawałam sobie jeszcze sprawy o co chodzi w tej nazwie. Teraz już wiem. Jest to wypiek dla odważnych, kochających czekoladę miłością niezmierną. Może „zwalić z nóg“ swoją „czekoladowością“. Jeśli nie lubisz czekolady, lepiej nie ryzykuj.
Death by chocolate
Pomimo iż ciasto to jest bardzo intensywne w smaku, jest jednak lekkie. Przygotowuje się je bez mąki, kakao i migdałów ani orzechów, które często pojawiają w przepisach na czekoladowe ciasta (jak np. brownies intensywnie czekoladowe). Ponieważ w cieście tym czuć tylko czekoladę, polecam wybrać taką z najwyższej półki.
Sposób przygotowania:
Piekarnik podgrzać do 180 stopni.
Czekoladę połamać i razem z masłem włożyć do naczynia do kąpieli wodnej (np. żaroodporna miseczka) i rozpuścić czekoladę często mieszając. Należy uważać, aby spód miski nie dotknął wody, ponieważ wtedy czekolada stwardnieje. Kiedy tylko czekolada się rozpuści, zdjąć miskę z garnka i ostudzić.
W tym czasie wbić jajka do miski miksera, dodać wanilię, a następnie krótko zmiksować, aby jajka się rozbiły (można użyć widelca). Dodać cukier i miksować na najwyższych obrotach, aż powstanie gęsta i puszysta masa. Zajmie to około 5 minut. Masa ta powinna się ciągnąć przy wylewaniu z miski. Dodać rozpuszczoną czekoladę i bardzo delikatnie, ale dokładnie ją wmieszać w masę jajeczną.
Tortownicę wysmarować masłem, a spód wyłożyć dodatkowo papierem do pieczenia. Wlać masę i piec w nagrzanym piekarniku około 35-45 minut. Środek ciasta powinien być jeszcze lekko wilgotny przy wyjmowaniu z piekarniku. „Dojdzie” po wyjęciu. Jeśli będzie zbyt długo się piekło, nie da się go dobrze pokroić, będzie się mocno kruszyło. Wyjąć ciasto z piekarnika na kratkę, brzegi ciasta odciąć delikatnie od formy nożem, ale pozostawić w formie do ostygnięcia. Może delikatnie opaść. Kiedy ostygnie wyłożyć na tortownicę „do góry nogami” i przygotować polewę.
Posiekaną czekoladę umieścić w misce do kąpieli wodnej razem ze śmietanką. Ustawić na garnku w kąpieli wodnej, odczekać, aż czekolada się rozpuści, a następnie zdjąć z garnka i ubić, aż masa stanie się lśniąca. Wyłożyć polewę na ciasto. Nie należy zbyt długo pracować nad dokładnym wykładaniem polewy, ponieważ wtedy czekolada może stracić połysk.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
- Następnego dnia ciasto to smakuje jeszcze lepiej
- Dla złagodzenia intensywnego smaku czekolady można część gorzkiej czekolady zastąpić mleczną.
- Ja użyłam formę o średnicy 24cm, przez co moje ciasto nie jest zbyt wysokie. Polecam formę o średnicy 22cm.
- Przy wyjmowaniu z formy, ciasto może się lekko rozlecieć. Nie należy się jednak tym przejmować
- Aby złagodzić nieco smak czekolady, można podać ciasto ze słodzoną bitą śmietaną z kawałkami owoców
Źródło: „The great british book of baking”

COM
Basia



4 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
pozeram to megaczekoladowe ciacho wzrokiem:)
Lubię czekolade. Myślę, że to ciasto by mi bardzo smakowało, tylko właśnie za Twoją radą połączyłabym czekoladę mleczną z gorzką.
czekoladowych ciast nie jestem w stanie sobie odmówić :)
cześć! dzieki za dokładny opis ciasta czekoladowego. już od dawna miałam ochote go upiec . pozdrowienia.