Fast food uważany jest za straszne zło, jednak, jak sama nazwa wskazuje, jest to szybki sposób na obiad dla całej rodziny. Szybki oraz smaczny. O fast foodzie można dyskutować długo, ale podobnie jak pizza, czy inne tak uwielbiane dania, przygotowane w domu, dają nam pewność, że nie ma w tym jedzeniu składników niepożądanych. Burgery przygotowane domowym sposobem smakują mi zresztą o wiele bardziej niż kupne. Tych ostatnich zresztą nie tykam już od dawna. Co innego domowe burgery przygotowane z dobrego mięsa, z dodatkiem świeżych warzyw i surówki. Najlepiej jeszcze byłoby samemu upiec bułki. Niestety ostatnio nie miałam kompletnie czasu na pieczenie burgerowych bułek i musiałam je zastąpić kupnymi. To jednak ostatni raz.
Burgery z serem pleśniowym
Burgery G. Ramsaya zainteresowały mnie dodatkiem sera pleśniowego. Ułożone w bułce razem z sałatą, pomidorem i awokado po prostu rozpływają się w ustach. Moje dzieci nie mogły się nachwalić :) Podałam je z sałatką z młodych liści szpinaku, buraka i rukoli. Poprzednim razem jako dodatek były pieczone słodkie ziemniaki i Coleslaw.
Burgery z serem pleśniowym
Sposób przygotowania:
Cebulę i szczypiorek drobno posiekać, ser pleśniowy pokruszyć lub posiekać.
Wszystkie składniki na burgery umieścić w misce, dobrze doprawić i wymieszać. Patelnię (najlepiej grillową) rozgrzać, a z mięsa uformować 6-8 płaskich kotletów. Każdy natłuścić oliwą i smażyć około 8 minut, spłaszczając kotlety łopatką. W połowie smażenia przełożyć na drugą stronę. Mięso nie powinno być przesuszone, ponieważ będzie twarde i niesmaczne więc nie należy smażyć burgerów zbyt długo.
Bułki przekroić i układać kotlety wraz z dodatkami. Ja posmarowałam bułki delikatnie ketchupem i majonezem, na spodnią bułkę ułożyłam sałatę, następnie kotleta, plaster pomidora i awokado a na koniec przykryłam górna częścią bułki.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
- Dodatek sera pleśniowego daje kotletom przyjemny posmak, ale nie czuć go wyraźnie. Nie pomijałabym więc tego składnika.
- Burgery można przygotować kilka godzin wcześniej lub dzień wcześniej i smażyć chwilę przed podaniem
Źródło: “Kuchnie świata” G. Ramsay

COM
Basia



5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Flowerku a o jaki ser pleśniowy chodzi? Taki z niebieską pleśnią czy typu camembert?
A jeśli mówimy o fast foodach to takiego wypasionego dania trudno zaliczyc do tej kategorii.
Basiku :))) Dla mnie to taki zdrowszy i o wiele smaczniejszy fast food. tym bardziej, ze wykonanie jest naprawde szybkie. Gordon pisze o kruszeniu sera wiec nie wiem jakiego uzyl. Ja uzylam z niebieska plesnia (na pewno sie nie kruszyl). Wydaje mi sie, ze powinien byc jednak taki nieco kremowy, aby sie roztopil w czasie smazenia.
Dziękuję! Spróbuję zrobić takie hamburgery bo ser pleśniowy w daniu powoduje, że już mi ślinka cieknie, ale chyba też spróbuję z gorgonzolą lub lazurem.
Ja tez uwielbiam dodatek sera plesniowego :) Zycze smacznego i pozdrawiam :)
Piękne domowe burgery. Fast food w Twojej wersji przemawia do mnie. Bardzo :)