Mmmmm … To chyba pierwsze, co przychodzi mi na myśl kiedy myślę o tej nalewce. Zrobiłam ją pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Słoik z dojrzewającą nalewką stoi i kusi kolorem i zapachem. Do tego stopnia, że już conieco ze słoika zniknęło, chociaż pozostało jej jeszcze kilkanaście dni dojrzewania. Zachęcam mocno do zrobienia, ale od razu z podwójnej porcji, bo do następnego lata daleko.
nalewka z truskawek
Przepis, do archiwum przepisów Mniamniam.pl, wpisała kaaamilaaa. Cieszę się, że na niego trafiłam.
Składniki:
- 1kg dojrzałych truskawek
- 25dkg cukru (dodałam połowę cukru trzcinowego)
- 0,5 l spirytusu
- 1 limetka lub cytryna
- ewentualnie starta skórka z cytryny/limetki
Truskawki umyć i oczyścić z szypułek, po czym zasypać cukrem. Kiedy puszczą sok, włożyć do słoika i zalać spirytusem wymieszanyn ze szklanką wody. Dobrze zakręcić i odstawić na 6 tygodni (radzę schować, aby nie kusiła). Po tym czasie przecedzić i sok zlać do butelki, a następnie dodać sok z limetki i ewentualnie skórkę. Odstawić na 2 tygodnie, po cyzm przefiltrować i odstawić na kolejne 3 miesiące.
Smacznego!

COM
Basia
5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Ja pierwsze co pomyslałam po przeczytaniu tutułu to właśnie mmmm hehe Wspaniały pomysł :)
co to znaczy przefiltrować? mam właśnie strasznie duzo truskawek i ochote na taka naleweczke
Ja filtruje, przelewajac nalewke przez gazowa sciereczke do przecierania. Nie wiem dokladnie jak to sie nazywa. Moze to tez byc czysta, lniana sciereczka. Wazne, aby nie przedostaly sie ewentualne resztki.
Dobrze się też filtruje przez papierowy filtr do kawy, wielokrotnie sprawdzałam ;)
Nalewka z truskawek – jedna z moich ulubionych :)
Dziekuje za wskazowke :) Pomysl mi sie podoba :)