Miałam tego przepisu w tym roku już nie publikować, bo już niebardzo co miałam fotografować, ale zachęcona kilkoma głosami zachwytu, jednak to czynię
mietowka
Nalewka ta jest idealna dla niecierpliwych i leniwych, ponieważ w porównaniu z innymi nalewkam, np. z truskawek czy z bzinką, nie trzeba długo czekać, aby się napić i nie trzeba przy niej dużo robić. W dodatku mięta jest niemalże wszechobecna i to przez długi czas. Najlepiej jednak nadają się do niej liście młodej mięty, jeszcze nie kwitnącej. Jeśli jeszcze gdzieś taką masz i lubisz czasami wypić kieliszeczek odświeżającej nalewki, spróbuj koniecznie!
Przepis krąży w rodzinie od conajmniej kilku lat i każdy szczyci się swoim wyrobem, który oczywiście jest najlepszy i najsmaczniejszy. Podejrzewam, że różnice w smaku wynikają z rodzaju użytej mięty. Moja jest mocna w smaku o mocnych, grubych liściach. Smak nalewki jest intensywnie miętowy i odświeżający.
mietowka
Składniki:
- 2 duże garście liści mięty
- ½ szklanki cukru
- skórka z ½ cytryny
- ½ litra dobrej wódki
Liście mięty porwać i włożyć do garnka. Zasypać cukrem i zalać 2 łyżkami wody, a następnie lekko zagotować, aż mięta puści soki. Dodać skórkę z cytryny, wymieszać i odstawić do ostudzenia. Wlać do ciemnej butelki lub słoika, zalać wódką i odstawić na 14 dni. Przecedzić i już można pić.
Dodatkowe informacje:
Jeśli nie masz cienej butelki, wstaw nalewkę w ciemne miejsce.
Smacznego!

COM
Basia

5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Bardzo ciekawy pomysł. Uwielbiam miętę, mniej alkohole – ale z pewnością twoja propozycja przypadła by mi do gustu :)
Pozdrawiam :)
Mi także ta propozycja przypadła do gustu :) Śliczne zdjęcia
Pozdrawiam
No ja mam banalna wersję – Liście mięty zalać spirytusem i zostawić na tydzień w ciemnym miejscu.
Po tygodniu zlać, dodać wystudzony syrop z wody i cukru (do smaku) i można pić.
P.s. I jeszcze dodam: spirytus powoduje wybarwienie liści więc nalewka po 7 dniach jest ślicznie zielona. Moc nalewki regulujemy syropem – czyli ilością wody i cukru. Osobiście preferuję miętówkę słodką. Przepyszna jest potem z lodem i cytryną. Zalewam zawsze nadmiar mięty bo po wyrzuceniu liści spokojnie może leżakować nawet rok. A jak wiadomo- świeżą miętę mamy tylko w sezonie.
P.p.s. Sorki sis za wrzucanie własnego przepisu :)
@Kasiaaaa24, jesli lubisz miete, to pewnie by ci zasmakowala.
@WypiekiBeaty, dziekuje :)
@Ewa, siostra dzieki za wtracenie swoich 4liter i za to, ze dodalas P.p.s :P