Bardzo lubię rabarbar, chociaż w tym roku jakoś mi się nie udało z nim poszaleć. Jedyne co przygotowałam to kompot, dżem, przepyszny koktail oraz to ciasto. Za to po kilka razy Za pierwszym razem wyszedł mi zakalec, ponieważ nie obrałam rabarbaru. Ale był to przepyszny zakalec i zniknął w kilka chwil. Zresztą nikt nawet nie zauważył, że to ciasto było nieudane Każdy następny raz był coraz lepszy. Niestety nigdy nie udało mi się uzyskac takiego efektu, jaki widać w przepisie oryginalnym u Marthy czy u Ewelajny. Ciasto za każdym razem wychodziło mi nierówne i dosyć płaskie, ale się nie poddam. Kiedy tylko znowu zdobędę rabarbar, na pewno je jeszcze upiekę, aż się uda tak, jak ma być, bo jest warte powtórek. Dlatego też już teraz, Wam je pokazuję. Nawet jeśli jest niedoskonałe. Zresztą, nawet płaskie i nierówne jest pyszne. Ten słodko-kwaśno-słonawy smak jest niezwykły. Na wierzchu jest wspaniały delikatny rabarbar, środek ciasta wychodzi delikatny, a ta kruszonka na spodzie…
Jedyne co nieco zmieniłam to ilość soli w cieście. Jednak podaję przepis bez zmian, tak jak podała go Ewelajna, a decyzję o ilości soli pozostawiam Wam. Kruszonka, która znajduje się na spodzie, jest słonawa, ale moim zdaniem taka właśnie ma być.
Wybaczcie kiepskie zdjęcie, ale czasami warunki nie są najlepsze, a samo ciasto, jak już pisałam, nie jest idealne. No cóż…
ciasto z rabarbarem "do gory nogami"
Przepis zapożyczony od Ewelajny. Oryginał znajdziecie u Marthy Stewart. Moje zmiany wpisałam w nawiasach.
Składniki:
Kruszonka:
- 4 łyżki masła, roztopionego (zwiekszyłam do 5)
- ½ szklanki mąki pszennej białej (około 50g)
- ¼ szklanki cukru pudru (około 20g)
- ¼ łyżeczki soli
Ciasto:
- 700 g obranego rabarbaru przyciętego pod kątem ostrym o długości średnicy tortownicy
- 1 i ¾ szklanki cukru pudru (80+60g)
- 113g ( trochę więcej niż połowa kostki) + 57 (trochę więcej niż ¼ kostki) masła
- 1 ½ szklanki mąki pszennej (150g)
- 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 ½ łyżeczki soli (zmniejszylam do ¾ )
- świeżo starta skórka z jednej średniej pomarańczy
- 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego
- 2 duże jajka
- 1 szklanka kwaśnej śmietany, albo maślanki (około 200g smietanki)
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
Tortownicę 22-23 cm wyłóżyć papierem (koniecznie). 57g masła pokroić na kawałki i rozłożyć na spodzie tortownicy.
Zrobić kruszonkę:
Stopione masło, mąkę, cukier i sól wymieszać w małej miseczce aż zrobią się grudki. Włożyć do lodówki do czasu użycia.
Przygotować rabarbar:
Rabarbar, obrany i pokrojony skośnie zasypać ¾ szklanki cukru pudru w średniej wielkości misce. Odstawić na bok. Co jakiś czas wymieszać.
W innym naczyniu połączyć mąkę, proszek do pieczenia i sól i odstawić.
Pozostałe masło i cukier utrzeć mikserem na puszystą masę. Po jednym dodawać jajka za każdym razem miksując po dodaniu. Dodać skórkę i sok pomarańczowy i zmiksować na gładką masę. Stopniowo dodawać mieszankę mąki, następnie śmietanę najpierw wlewając pół szklanki, a po połączeniu drugie pół. Odstawić.
Na dnie tortownicy ułożyć skrawki masła. Jeszcze raz wymieszać rabarbar i ułożyć łodygi na dnie tortownicy pomiędzy masłem. Nie należy jednak nakładać go zbyt ściśle, lecz w rzędach w jednym kierunku. Pozostały cukier z miski wysypać na rabarbar. Wylać na rabarbar przygotowane ciasto, wygładzić górę, a następnie posypać wcześniej przygotowaną kruszonką.
Piec około godziny (sprawdzić drewnianym patyczkiem – ciasto jest upieczone, gdy patyczek wychodzi suchy). Pozwolić, aby ciasto ostygło, a następnie ostrym nożem oddzielić brzegi. Na ciasto położyć papier, przyłożyć rękę do papieru i zwinnym ruchem odwrócić ciasto. Następnie przełożyć ciasto z papierem na paterę i delikatnie wysunąć papier spod ciasta.
Smacznego!

COM
Basia


2 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
fajnie wygląda :)
Dziekuje zauberi. Jak uda mi sie zrobic je idealnie, bedzie fajniejsze zdjecie :)