Nadchodzi weekend i znowu się zastanawiam, co by tu słodkiego z tej okazji przygotować. W tygodniu niestety nie mam czasu na pieczenie, tym chętniej planuje weekendowe wypieki i czekam na nie z niecierpliwością. Na ten weekend zaplanowałam pavlovą przepisem na pewno się podzielę, lecz dzisiaj czas na inne ciasto, które przygotowałam podczas ostatniego weekendu. Ponieważ jest lato (przynajmniej w kalendarzu) i mnóstwo owoców kusi swoimi kolorami i aromatami konieczne było ciasto z sezonowymi owocami. Ja do mojego wykorzystałam maliny i czarną porzeczkę, ale mogą być również inne owoce.
Lekkie ciasto jogurtowe z owocami
Ciasto jest lekkie, można by nawet powiedzieć, że dietetyczne, ponieważ jest przygotowane na bazie jogurtu. Cukier pojawia się tylko w biszkopcie, a reszta słodyczy pochodzi z owoców. 1 porcja tego ciasta zawiera około 130 kcal. Polecam i przypominam o KONKURSIE, który trwa tylko jeszcze do niedzieli wieczorem!
Lekkie ciasto jogurtowe z owocami
Sposób przygotowania:
Jajka, cukier i 2 łyżki gorącej wody umieścić w misce i ubić do białości, na kremową masę.
W drugiej misce umieścić mąkę i proszek do pieczenia, przesiać do masy jajecznej i delikatnie wmieszać. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. W tym czasie przygotować tortownicę o średnicy 24 cm i wyłożyć ją papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać mąką. Wylać do tortownicy masę i piec na środkowym poziomie przez około 20 minut. Wystudzić i wyjąć z formy.
Kiedy ciasto się studzi, przygotować masę. Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Owoce umyć i oczyścić. W rondlu podgrzać 2 łyżki wody, dodać wyciśniętą żelatynę i mieszając, rozpuścić ją. Odstawić na bok. Do jogurtu dodać cukier waniliowy i syrop z kwiatów bzu, a następnie około 2-3 łyżki masy dodać do rozpuszczonej żelatyny i dokładnie wymieszać. Dodać żelatynę do pozostałego jogurtu i dobrze wymieszać, aż się wszystko ładnie połączy. Biszkopt ponownie umieścić w formie, wylać na niego masę jogurtową i wyłożyć owoce. Można zostawić kilka sztuk do dekoracji. Wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny, najlepiej na dłużej. Udekorować owocami i podawać.
Smacznego!

COM
Basia



7 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Wygląda bardzo, bardzo apetycznie! A do tego tak lekko. Zjadłabym kawałek:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Asiu, dziekuje bardzo :)Gdybym nie miala innych planow na ten weekend, na pewno bym to ciacho powtorzyla :) Zapraszam na kawalek ktoregos razu :)
A my pavlova wlasnie zjedlismy, na urodziny niemeza. A Twoje ciasto wyglada bardzo kuszaco, dobrze ze wyjezdzam na wakacje, inaczej bym mu ulegla. :)
A ja pavlova robie jutro i juz nie moge sie doczeka. Gdyby to moje ciasto nie bylo na zelatynie, to bym ci zaproponowala zabrac ze soba w pudelku, a tak to tylko pozostaje ci wyprobowac po powrocie. Przyjemnych wakacji!
Wygląda apetycznie, a i jego kaloryczność pozwala na maleńki kawałeczek :)
Doobry pomysl, ale na upały robie coś zimnego. A Jesli tak patrzycie na kalorie to moj pomysl powienien przypas wam do gustu – sorbet z grycana cytrynowy, do tego wczesniej przygotowana galaretka truskawkowa pokrojona w kosteczke, i swieze maliny i truskawki :) wychodzi jakies 80kcal za 100ml :) zdrowo, smacznie i niekalorycznie, a do tego idealne do ochłody.
Chętnie upiekłabym to ciacho, ale musiałabym zwiększyć proporcje chyba trzykrotnie. Boję się, że mogłoby się nie udać.