Naprawdę dobre, tradycyjne danie, które zna chyba każdy Niemiec. Przed ponad 100 laty znano te kuleczki z mielonej cielęciny także jako Gdańskie lub Pruskie. Podawane są z pysznym sosem kaparowym. Należy tu pamiętać, że im większe kapary, tym intensywniejszy ich i sosu smak.
Ja te klopsy podałam z kaszą gryczaną, jednak doskonałe do nich będą również ziemniaki z wody lub puree.
Z tych proporcji wyszło mi około 25 klopsów.
Przepis pochodzi z czasopisma „Lust auf Genuss- Traum Saucen“
klopsy królewieckie
Sposób przygotowania:
Szalotki i czosnek obrać, drobno pokroić i podsmażyć na oleju. Połowę listków natki pietruszki drobno posiekać i dodać do cebuli z czosnkiem, a następnie wystudzić. Bułkę drobno pokroić, zalać ciepłym mlekiem, a kiedy rozmięknie wycisnąć resztki mleka i rozdrobnić. Wymieszać z cebulą, mięsem, jajem, dość dużą ilością soli i pieprzu oraz gałką muszkatołową. Masę formować w klopsy o średnicy około 5cm. Wywar zagotować, włożyć klopsy i grzać około 10-15 minut, lecz nie gotować.
W garnku rozpuścić masło, dodać mąkę i dobrze wymieszać. Z wywaru odlać około 500ml i razem z liściem laurowym dodać do mąki. Wymieszać i gotować około 15 minut, aż zaniknie mączny smak.
W między czasie cytryne spażyć, osuszyć, zzetrzeć skórkę i wycisnąć sok. Do sosu dodać skórkę z cytryny, creme fraiche oraz kapary, po czym doprawić sokiem z cytryny, gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
Kiedy klopsy będą gotowe, zalać je sosem. Pozostałą natkę pietruszki grubo posiekać i posypać nią klopsy, a następnie podawać.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
Porcja zawiera: 705 kcal, 41g węglowodanów, 50g białka, 37g tłuszczu

COM
Basia

