Jest to świetna alternatywa dla tych, którzy lubią gołąbki, lecz tak jak ja, nie lubią ich przygotowywać. Męczy mnie przygotowywanie kapusty i owijanie nią farszu. W tej wersji gołąbków kapustę dodaje się do farszu i lepi się kotlety, które są duszone w sosie pomidorowym. Jest to świetne rozwiązanie na danie dla dzieci, które przeważnie mają problem z kapustą wokół gołąbków. Te zjadają bez problemu. Zresztą nie tylko dzieciom smakują.
Pomimo, że przepis wydaje się skomplikowany, takim nie jest. Kotleciki lepi się w szybko. Wychodzi ich dość duża ilość, lecz odgrzane smakują równie dobrze, a nadmiar można zamrozić.
golabki dla leniwych
Przepis inspirowany przepisem sd_silver na kotlety a’la gołąbki.
Sposób przygotowania:
Mięso umieścić w dużej misce. Kapustę umyć i drobno posiekać, po czym dodać do mięsa. Dodać również ryż, kaszę mannę, jajka, drobno posiekaną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy. Dodając sos sojowy należy jednak uważać na ilość soli, aby kotlety nie były za słone. Całość dobrze wymieszać i formować nieduże kotlety, po czym usmażyć je na oleju, aż będą rumiane.
Kotlety przełożyć do dużego garnka i zalać wodą, aby je dobrze przykryć. Pozostawić jednak szklankę wody, w której należy rozrobić przecier pomidorowy. Dodać do kotletów, delikatnie posolić i popieprzyć, ew. dodać odrobinę cukru (do „złamania” smaku pomidorów) i dusić przez około 30 minut lub aż będą ugotowane i miękkie. Odlać do szklanki kilka łyżek sosu, dodać śmietany lub mleka i rozrobić z pozostałym sosem. Doprawić do smaku, wymieszać, krótko zagotować i podawać.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
- Zamiast śmietany można użyć mieszanki mąki pszennej i ziemniaczanej, aby sos był gęsty
- Często zamiast przecieru pomidorowego dodaję puszkę zmiksowanych pomidorów
- W razie problemów z odpowiednim doprawieniem sosu, można dodać kostkę rosołową. Jest ona jednak słona, więc lepiej uważać na ilość
- Można podawać z ziemniakami, makaronem lub ryżem lub jako samodzielne danie.

COM
Basia


3 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
trzeba bedzie wyprobowac :)
tez czesto robie ale dodaje odrobine ostrych przypraw dla smaku. fajnei ze nie trzeba sie z nimi tak bawic jak z tradycyjnymi.
często lądują na moim talerzu ;) Pyszne