Zanim zacznę, chciałabym przypomnieć o KONKURSIE. Przysyłajcie propozycje i piszcie, bo warto.
Dlaczego wszystko co dobre, szybko się kończy? Uwielbiam weekendy, tym bardziej kiedy te dni są tylko dla mnie i mojej rodziny, kiedy mogę po prostu posiedzieć i nic nie robić, albo siedzieć do 5 rano nad książką. W każdą niedzielę wieczorem żałuję, że weekend się kończy. Ale za to był udany, spokojny i smaczny.
Kulinarnie równiez był udany. Przygotowałam smaczne ciasto i obiady. Teraz czekam do kolejnego, aby znowu przygotować coś smacznego. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić jedno z moich weekendowych dań.
Capuns
Capuns, to swojego rodzaju gołąbki, pochodzące ze Szwajcarii. Nazywam je gołąbkami, chociaż poza tym, że farsz jest zawijany w liście, nie mają wiele z nimi wspólnego. Przepis pochodzi od Bei, która „przywiozła“ capuns ze swoich podróży. Warto poczytać, co Bea o nich pisze.
Moje capuns owinęłam w liście boćwiny, można jednak użyć również liści botwiny. Myślę, że liście winogron również by się nadawały. Kapusta może być za to za twarda i za intensywna w smaku.
Nafaszerowałam je twarożkiem typu philadelphia z dodatkiem ziół, ale można również użyć zwykłego twarogu typu quark. Do połowy dodałam również ugotowaną czerwoną soczewicę. Gołąbki wyszły pyszne i delikatne.
Łodygi boćwiny zblanszowałam, posiekałam, wymieszałam z brokułami z pary i podałam z sosem jogurtowym.
Capuns
Sposób przygotowania:
Cytuję za Beą, jednak zamiast Bündnerfleisch użyłam plastrów suszonej szynki, a zamiast salzis- chorizo. Można jednak użyć salami lub zrezygnować z mięsnych dodatków i zastąpić je np. Wędzonym tofu.
Mąkę wymieszać z rozbełtanymi jajkami i serkiem, delikatnie doprawić solą i pieprzem i dobrze mieszać przez kilka minut, a następnie odstawić na ok. 30 minut. Zalotkę oraz wędliny drobno pokroić i podsmazyć na maśle. Wymieszać z masą mączno-serową. Ewentualnei dodać soczewicę.
Umyte liście boćwiny bez łodyg zblanszować i dokładnie osuszyć na ściereczce. Następnie nakładać ok. łyżkę farszu na każdy liść i zwijać podobnie jak tradycyjne gołąbki. Ewentualnie można spiąc liście wykałaczką, by się nie rozwinęły podczas gotowania.
Gotowe capuns obsmażyć najpierw chwilę z każdej strony na rozgrzanym tłuszczu, a następnie zalać bulionem i śmietaną i dusić ok. 5-10 minut (jeśli są większe – nieco dłużej). Następnie przełożyć je do naczynia żaroodpornego i umieścić je w nagrzanym do 50-80° piekarniku; w tym czasie zredukować bulionowo-śmietanowy sos, dodając również 2/3 posiekanego szczypiorku.
Podawać capuns polane sosem oraz posypane resztą szczypiorku i kawałkami pokrojonej wędliny.
Smacznego!

COM
Basia



2 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Ciekawe gołąbki – apetycznie się prezentują.
hmm ciekawy przepis :)