Kiedyś, przy okazji wizytu w domu siostry szykowałyśmy różne przekąski. Do dyspozycji miałyśmy między innymi ciasto francuskie. Po bliższemu przyjrzeniu się zawartości lodówki, do ciasta francukiego został dołączony boczek, Ewa je raz dwa zawinęła i wyszły takie oto smaczne zawijańce.
W tym roku, przygotowując małe conieco na Sylwestra, powróciłyśmy do tego sposobu. Tym razem Ewa dodała jeszcze żółty ser. Paluszki jeszcze nie zdążyły wystygnąć a już wiekszości nie było. Najbardziej chyba smakowały dzieciom, chociaż doskonale smakowały z piwem lub w „między czasie“.
Paluszki te są bardzo proste i dość szybkie w przygotowaniu i bardzo je polecam. Szczególnie, że można wykorzystać już gotowe ciasto francuskie.
zawijane paluszki z boczkiem
Sposób przygotowania:
Ciasto rozłożyc i pociąć “po szerokości” w paski o szerokości około 2cm. Następnie każdy pasek przeciąć jeszcze na pół. Położyć na pasek ciasta kawałek sera, następnie pasek boczku i skręcić całość w “świderek”. Paluszki piec w 200 stopniach około 15 minut lub aż się zrumienią.
Smacznego!

COM
Basia



5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Czy te paluszki mogą być podawane na zimno? Czy lepiej na ciepło? Nie wiem, czy mogę je upiec 2 godziny przed przyjściem gości…
Najlepsze sa swieze, ale 2 godziny to dobry czas. Bez obaw mozesz je przygotowac. Mozna je przygotowac maksymalnie wieczor wczesniej. Przyjemnej zabawy!
Paluszki cieszyły się największym powodzeniem i były dobre na ciepłoi na zimno, nawet dzisiaj były smaczne i chociaż naprodukowałam ich kilkadziesiąt, to już nie ma po nich śladu. Pozdrawiam :)
Ciesze sie, ze smakowaly i dziekuje za opinie :) Pozdrawiam i zycze zdrowego 2012.
Dzięki za pomysł! Zrobię i ja :)