Nie przesadzę jeśli napiszę, że te ciasteczka to niebo w gębie. Tak bardzo mi smakują, że mogłabym je zjeść wszystkie na raz. Podjadam codziennie po kilka z puszki i chyba juz nic nie zostanie do rozdania w słodkich paczuszkach, za co przepraszam tych, którzy będą obdarowani ;)
Rogaliki te są bardzo, ale to bardzo waniliowe i tak delikatne, że aż rozpływają się w ustach. Uwaga więc podczas ich przekładania z blachy, czy przy transporcie, bo mogą się połamać (a te nieudane lądują w brzuchu piekącego, prawa?)
Jeszcze jedno… Chociaż w składnikach są podane 4 laski wanilii, ja użyłam 2, a zamiast 2 pozostałych dodałam paczuszkę cukru waniliowego z ziarnami wanilii. Ewentualnie można dodać aromatu waniliowego, ale całkiem z lasek wanilii radzę nie rezygnować.
Przepis dołączam do mojej akcji „ciasteczkowy adwent“ i przy kazji jeszcze raz zapraszam do przyłączenia się.
vanillekipferl-rogaliki waniliowe
Zanim przejdę do przepisu, chciałabym się pochwalić weekendowymi poczynaniami mich córek. Miałyśmy piękny, słodki weekend spędzony przy wspólnym pieczeniu pierniczków. Tym razem były to pierniczki Aganiok oraz pepparkakor.
weekendowa wytwórnia pierniczków
Przepis na rogaliki pochodzi z książki „Lieblings Weihnachtsplaetchen“
vanillekipferl-rogaliki waniliowe
Sposób przygotowania:
Laski wanilii przekroić wzdłuż i wyskrobać miąższ, po czym wymieszać go z migdałami, uważając aby miąższ dokładnie się wmieszał w migdały. Następnie wymieszać migdały z mąką, dodać pokrojone w cienkie płatki masło i posiekać. Dodać cukier i sól i bardzo szybko zagnieść ciasto. Uformować 2 wałki o średnicy 3 cm, po czym zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na około 1 godzinę.
Piekarnik podgrzać do 150 stopni, a blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Wałki ciasta wyjąć z lodówki i pociąć na 1 cm plastry, po czym każdy z nich formować w rogalik o zwężających się brzegach (około 6-7 cm długości każdy). Ułożyć na blasze i piec około 20 minut po środku piekarnika, uważając aby się nie zarumieniły.
Po zdjęciu z blachy i ostudzeniu posypać cukem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym.
Smacznego!

COM
Basia



2 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
wlasnie zabieram sie za pieczenie vanillekipferl – sa przepyszne! :)
Milego pieczenia tuptusiu i smacznego. Ja je uwielbiam i juz zaluje, ze w tym roku nie udalo mi sie ich upiec.