
torcik imieninowy na zimno
Chociaż nie obchodzę imienin, ponieważ w Niemczech się ich nie obchodzi (co mi zupełnie nie przeszkadza), postanowiłam jednak przygotować na ten dzień coś słodkiego.
Przepis ten dostałam od znajomej rodziny. Podobno podawała go kiedyś Pani Ewa Wachowiak.
Nie miałam kremu krówkowego, więc rozpuściłam krówki z 4 łyżkami śmietany. Masa jednak tak zastygła, że ciężko mi później było torcik ładnie ukroić, co widać na zdjęciu. Nie wiem też w jakim stopniu zmieniło to smak całego ciasta, bo masy krówkowej nigdy nie jadłam. Kolejna rzecz do spróbowania.
Ogólnie jest to mega bomba kaloryczna, ale z tych smacznych, w dodatku z chrupiącym spodem. Słodkość krówek jest tutaj „przygaszona“ słonymi krakersami i kwaśną konfiturą porzeczkową. Na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej.
torcik imieninowy na zimno
Składniki:
- Około 4 paczki herbatników (zależy od wielkości blachy)
- 1 budyń waniliowy
- kostka masła (250g)
- słoik konfitur porzeczkowych
- krem krówkowy (ja użyłam 400g stopionych krówek z 4 łyżkami śmietany) Można użyć też masy czekoladowej
- 1 duża paczka krakersów (połowa ilości herbatników)
- 0,5 l śmietany kremówki 30%
- cukier waniliowy
- 100g wiórek lub płatków migdałowych
Składniki te są wyliczone na blachę 20×40. Ja ją wyłożyłam dodatkowo papierem do pieczenia, aby można było łatwiej wyciągać.
Budyń ugotować według wskazań na opakowaniu i wystudzić. Uprażyć migdały.
Spód blachy wyłożyć herbatnikami. Ostudzony budyń zmiksować z masłem na krem, po czym wyłożyć całość na herbatniki. Warstwę budyniową posmarować konfiturami i na nie położyć kolejną warstwę herbatników. Następnie posmarować herbatniki kremem krówkowym i wyłożyć tą warstwę krakersami. Ubić śmietanę z cukrem waniliowym i wyłożyć na krakersy. Na końcu posypać wszystko uprażonymi migdałami. Schłodzić przez około godzinę i podawać.

COM
Basia

