U mnie znowu na słodko, i chyba jakiś czas tak już będzie, bo owoców dużo. Jednak na pewno w kolejnych dniach znajdzie się też conieco dla lubiących coś mocniejszego. A jeśli lubicie truskawki tak jak ja, to zapraszam to wypróbowania także innych moich przepisów, które znajdziecie TUTAJ. Niedługo będzie ich jeszcze więcej.
tarta truskawkowa z cytrynowym kremem
Dzisiejsza propozycja to jeden z przepisów, z którymi długo nie czekałam na wypróbowanie. Nie żałuję tego ani trochę. No, może moje biodra odrobinkę pożałują, bo w ciagu 3 dni robiłam ją 2 razy, ponieważ M. się dopominał kolejnej porcji. I jak tu można odmówić mężowi kiedy prosi?
Cytrynowy, delikatny krem jest tak „wciągający“, że nie można przestać tej tarty jeść. Aż się prosi o dokładkę. Podobnie jak dawny_basik, która jest autorką przepisu, i ja nie mogę się doczekać, aż przygotuję ją z jagodami. Będzie wspaniała. Narazie jadłam w wersji z truskawkami i porzeczkami, bo już się pojawiły w moim ogródku.
W przygotowaniu tarty zmieniłam tylko kolejność przygotowania, ponieważ tak mi było wygodniej. Autorka użyła truskawek macerowanych w syropie wymieszanym z likierem truskawkowym, co na pewno dodało tej tarcie smaku, jednak ja, ze względu na dzieci, z macerowania zrezygnowałam i ułożyłam truskawki jak je przyroda stworzyła.
tarta truskawkowa z cytrynowym kremem
Składniki:
(użyłam formy o średnicy 23cm)
Ciasto:
- 175g mąki
- 100g masła
- 1 łyżeczka cukru pudru
- szczypta soli
- 1 żółtko
- 2 łyżki zimnej wody
Krem:
- 2 duże jaja
- 75g cukru
- sok z 1 dużej cytryny
- 100g masła
do obłożenia:
- około 400g truskawek
Wszystkie składniki na ciasto wymieszać i szybko zagnieść kruche ciasto. Zrobił to za mnie malakser. Wylepić ciastem foremkę i włożyć do lodówki na 30 minut.
W tym czasie zrobić krem. Pod koniec przygotowywania kremu można podgrzać piekarnik do 190 stopni.
Jaja z cukrem ubić na parze, aż powstanie puszysta masa. Dodać sok z cytryny i masło pokrojone w kostkę. Cały czas ubijać, aż masa zgęstnieje i będzie miała konsystencję kremu (nie będzie jednak mocno gęsta jak np. budyń). Odstawić do ostygnięcia i przykryć, do czasu przygotowania ciasta.
Schłodzone ciasto nakłuć w kilku miejscach widelcem, wyłożyć je papierem do pieczenia i wysypać groch lub fasolę, aby je obciążyć (aby zapobiec wybrzuszaniu się ciasta). Piec 15 minut, po czym zdjąć papier z grochem i piec kolejne 10 minut. Wyciągnąć z piekarnika i ostudzić. Kiedy ciasto stugnie, przygotować truskawki (umyć, osuszyć i obrać). Kiedy już jest zimne, wyłożyć na nie krem i obłożyć truskawkami.
Smacznego!

tarta truskawkowa z cytrynowym kremem

COM
Basia


10 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Basiu, tarta wygląda obłędnie pysznie!
Dziekuje slicznie :) Ach, jak mi milo :) Mam ochote sobie kawalek skubnac, ale chyba juz za pozno i bede musiala do jutra wytrzymac ;)
Jakaż cudowna tarta! jutro aż pojadę po truskawki na tart i chyba sama zrobię :)
mam głupie pytanie – jakiej formy do tarty używasz? mogłabym prosić o jakieś zdjęcie, ewentualnie link? :)
Pozdrawiam
Paulina
Milo mi, ze wywoluje takie zachwyty :) Pytanie w cale glupie nie jest. Uzylam do tej tarty metalowej formy z wyjmowanym dnem o srednicy 23 cm. Czarna, z powloka zapobiegajaca przywieraniu ciasta. Cos takiego http://ecx.images-amazon.com/images/I/41gJzEe7Y9L.\_SL500\_AA300\_.jpg
Już od jakiegoś czasu noszę sie z zamiarem upieczenia tarty, a te Twoje cudeńko jest zachęcające :-) Pozdrawiam
przepysznie:)
cudnie wygląda!
Manoria, Aga, Zauberi, dziekuje :)
Manoria, zycze smacznego jesli zdecydujesz sie ja przygotowac. Warto!
To juz wiem, co dzis bedzie do kawy :)
Wyglada bardzo smakowicie… i chyba musze kupic nowa forme do tarty – taka, jak Ty masz!
Tuptusiu, dziekuje :) Forma jest rzeczywiscie fajna, ale do wytrawnych tart mi nie pasuje. Za to do kruchych jak najbardziej.