Weekend, weekend i po. Mam nadzieję, że mieliście słoneczne dni. U mnie wiosna w pełni, ze słońcem, deszczem i burzami :) Za to w ogródku rośnie kalarepa, truskawki i sałata już wychyla swoje zielone listki :) Już się cieszę :)
Moja dzisiejsza propozycja jest może trochę mniej wiosenna, ale sezon na śledzia trwa chyba cały rok. Przynajmniej u mnie w domu. Lubimy sobie od czasu do czasu pojeść śledzika :) Śledż z sosem curry doskonale się prezentuje jako przystawka lub tzw. finger food. Połączenie śledzia z jabłkiem i cynamonem bardzo mi odpowiada, i chociaż może się niektórym wydawać dziwne, naprawdę jest połączeniem bardzo udanym. Sos jest dość pikantny więc wrażliwym radzę najpierw spróbować odrobinę.
Śledzi z sosem curry
Sposób przygotowania:
Filety pokroić na mniejsze kawałki. Jabłka obrać ze skórki, pokroić w plasterki i skropić sokiem z cytryny. Przyprawić cynamonem wedle uznania i poddusić na rozgrzanym maśle. Odstawić na bok.
Wszystkie składniki na sos razem zmiksować, a następnie przyprawić do smaku. Filety ułożyć na jabłkach i polać sosem. Ozdobić koperkiem i podawać.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
Jeśli filety są duże, można je podać na kawałku jabłka zawinięte w rulonik, polane sosem i ozdobione gałązką koperku.
Żródło: Dodatek do GW- Norwegia

COM
Basia



2 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Wygląda zupełnie jak nie śledź :)
Tak wyglada, poniewaz kupuje przewaznie matjasy wymoczone w burakach lub czerwonym winie :)