Wybaczcie moje milczenie przez ostatnie dni, ale niestety zdrowie mi nieco zaszwankowało i musiałam przystopować. Mam nadzieję, że za kilka dni będzie już lepiej i znowu będę mogła regularnie dzielić się z Wami przepisami.
Sałatka ta powstała w 19. wieku w hotelu Waldorf w Nowym Yorku. Głównie przygotowuje się ją z kawałków jabłka, selera naciowego i orzechów włoskich ułożoych na sałacie i polanych sosem majonezowym. Jednak czasami dodaje się do tej sałatki także owoce suszone lub nawet kawałki kurczaka.
Sałatka Waldorf
Ja dzisiaj proponuję Wam wersję z winogronami, chociaż w oryginalnym przepisie były rodzynki. Sałatka jest bardzo świeża, delikatna i lekka.
Sposób przygotowania:
Orzechy uprażyć na suchej patelni lub w piekarniku, a następnie grubo posiekać. Jogurt, majonez, miód, natkę pietruszki i skórkę z cytryny wymieszać w misce i dobrze doprawić solą i pieprzem.
Jabłka przekroić na 8 części, wyciąć gniazdo nasienne. Wymieszać z kawałkami selera, połówkami winogron (jak są małe, to nie trzeba przekrajać) i pokropić sokiem z cytryny, po czym wymieszać z dressingiem. Przed podaniem na półmisku ułożyć kawałki sałaty, wyłożyć mieszankę z dressingiem i posypać orzechami.
Smacznego!

COM
Basia



4 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
No, no! Pięknie się prezentuje ta Twoja sałatka! Na lunch idealna! :)
Wszystko byloby pieknie gdyby nie ta lodyga selera naciowego ktora jest dla mnie poprostu obrzydliwa.p
Joanno, mam nadzieje, ze zrezygnowalas z tego obrzydliwego dla ciebe selera, przygotowalas salatke i ci smakowala.
Wygląda bardzo apetycznie. Chyba polecę wypróbować ten przepis, mniam :)