Zastanawiałam sie, czy podawać przepis na tak znane i popularne danie, ale uznałam, że jednak warto. I to z dwóch powodów: po pierwsze pierogi z wiśniami smakują obłędnie i chyba jednak nie są bardzo popularne; po drugie ciasto, przepis na które dzisiaj podaję, jest niesamowite. Podając już dawno temu przepis na moje ulubione ciasto na pierogi, byłam pewna, że to najlepszy przepis. Teraz mam już nowy przepis na super elastyczne, delikatne ciasto, które się niemal samo wałkuje. Jest idealne dla wszystkich tych, którzy nie lubią wałkować ciasta. Po ugotowaniu pierogi pozostają delikatne i cienkie, lecz pod warunkiem, że nie nie są gotowane zbyt długo. Im dłużej się bowiem gotują, tym twardsze się stają.
Widzę, że ostatnio znowu często korzystam z przepisów Bajaderki. Ten jest również jej autorstwa.
Sposób przygotowania:
Przesianą mąkę wsypać do miski lub na blat, zrobić po środku dołek i wbić w niego jaja. Następnie dodać śmietanę, olej i sól. Całość wymieszać, po czym wyrabiać ciasto stopniowo dodając wodę. Ciasto powinno być miękkie, elastyczne i łatwo się poddawać. Przykryć miską i odstawić na około 10-15 minut.
Wiśnie wymieszać z cukrem i ew. cynamonem i odstawić. W dużym garnku zagotować wodę z solą.
Ciasto podzielić na 4 części. Trzy z nich przykryć wilgotną ścierką, aż wszystkie będą wykorzystane. Czwartą część ciasta cienko rozwałkować i wyciąć szklanką kółka. Na każde kółko ułożyć łyżeczkę wiśni i ulepić pierogi tj. złożyć i skleić brzegi. Wkładać po kilka sztuk do garnka z gotującą się wodą i gotować tylko do momentu, aż wypłyną. Podawać polane śmietaną wymieszaną z cukrem.
Smacznego!
pierogi z wisniami

COM
Basia



3 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Szkoda tylko że samo się nie lepi:( ale pierożki fajne:)
Oj, tak. Wtedy juz by bylo bardziej jak idealne :)
w tym roku nie zdążyłem zrobić, tylko z jagód. Pozdrawiam.