Od razu się przyznam, że nie wiem skąd znam te kopytka. Chyba zainspirował mnie jakiś forumowy wpis. Kopytka to jednak ciekawe i kolorowe urozmaicenie mojej kuchni. Moje dzieci nie lubią tradycyjnych kopytek, nie lubia tez dyni (co za nieszczęście J), jednak te kopytka jedzą z chęcią. Są delikatne, o lekko dyniowo-cynamonowym smaku. Najbardziej lubię je bez dodatków,odsmażane na maśle, ale smakują również z sosami jako dodatek do mięs.

kopytka dyniowe
Sposób przygotowania:
Ziemniaki umyć, obrać i ugotować, a kiedy wystygną, przecisnąć przez praskę. Wymieszać w misce z pozostałymi składnikami, przy czym mąki dodać tyle, aby ciasto bez problemu dało się uformować w kule. Ciasto powinno być jednak lekko klejące. Uformować kulę i podzielić na pół. Każdą połówkę uformować w wałek, dość mocno podsypując mąką i kroić na małe kopytka. Włożyć do gotującej się, osolonej wody, lekko wymieszać, aby odkleiły się od dna i gotować do czasu, aż wypłyną na powierzchnią, plus około 1-2 minuty. Odcedzić i podawać.
Smacznego!
Przepis ten, chociaż nie mój, dołączam do jesiennej zabawy Bei- Festiwal dyni
Edycja 09.2012- Postanowiłam dopisać pare uwag: Kopytka te przy lepieniu i krojeniu nie maja konsystencji tradycyjnych kopytek. To normalne, że się kleją i należy je podsypać mąką, jednak starać się jej nie wklepywać w ciasto. Po ugotowaniu są dość neutralne w smaku.
Polecam polane masłem szałwiowo/czosnkowym.


COM
Basia



6 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
czy ten serek jest konieczny i parmezan?pozdrawiam
Nie, ale to juz beda inne kopytka. Ricotta nadaje im delikatnej konsystencji, a ser dodatkowego smaku i nieco “scina” calosc. Ricotte mozna zastapic w ostatecznosci kremowa Phladellphia. Pozdrawiam :)
Dałam wszystko jak w przepisie wyszła mi straszna breja , dałam bardzo dużo mąki żeby ciasto mialo odp konsystencje , ale to nic nie dało , bo po smaku dyni icynamonu znikł ślad , nie wiem czemu , na codzięń robię kopytka i nie mam takiego problemu, pozdrawiam ciepło
Bardzo mi przykro. Ciasto to jest klejace i trzeba nieco podsypac maka przy krojeniu, ale breja nie powinna wyjsc.
no właśnie dałam tyle mąki , a powiedz mi czy klejące takie tez przy krojeniu, chodzi mi o to ze nie będzie miał konsystencji normalnych kopytek tak, bo może wszystko było dobrze a ja nie potzrebnie panikuje , jak próbowałam wyrobić walec to mi sie kleiło
Dokladnie, konsystencja jest inna niz przy tradycyjnych kopytkach. Kleja sie przy lepieniu w walek i krojeniu i w tym czasie nalezy podsypac maka, ale jej nie wgniatac w ciasto. Dynia w smaku nie jest za wyrazna wiec w kopytkach nie bedzie jej mocno czuc. Sa raczej neutralne w smaku, ale po ugotowaniu miekkie i delikatne. Ostatnio tez jadlam je polane maslem szalwiowo-czosnowym. Polecam :)