Czy myślicie już o pierniczkach? Tak, tak już czas! Wiem, że dopiero co się lato skończyło i przyzwyczajamy się do chłodu jesieni, ale jeśli chcecie przygotować pierniczki Aganiok, to czas już rozrobić ciasto na nie. W tym roku udało mi się trochę wcześniej przypomnieć niż w zeszłym- TUTAJ.
Co jeszcze trzeba wcześniej przygotować?
Na pewno piernik toruński oraz krajankę marcepanową.
Ja jeszcze nie wiem, jakie pierniczki będę jeszcze piekła w tym roku. Na pewno pierniczki Aganiok, bo to już u mnie tradycja i Pepparkakor i pierniczki imbirowe na domek, krajankę marcepanową oraz jak zwykle mnóstwo ciastek na adwent. A reszta? Jeszcze nie wiem.
A oto co przygotowywałam w zeszłym roku, jeśli szukacie inspiracji- TUTAJ

COM
Basia



5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
śliczne te pierniczki!
Tak , pierniczę … ale jeszcze nie teraz…zaczynam w połowie listopada…moje ulubione pierniczki wymagają “leżakowania” , ale już tradycją rodzinną jest , że ja cierpliwie pierniczę , a moje chłopaki wyjadaja i na święta zostaje nam niewiele pierników :):)
Od kilku lat też piekę pierniczki z córką. Tylko zawsze mam problem z lukrem. Nigdy nie wychodzi mi taki jak Tobie. Śliczne wypieki :). Pozdrawiam cieplutko
Estero, jesli ciastka maja byc tylko do ozdoby, to lukier robie na bazie bialka zamiast wody. Jesli do jedzenia to na bazie soku z cytryny lub pomaranczy, kakao, czy kawy. Lukiermusi byc bardzo gesty, bo inaczej traci kolor.
Ja jeszcze nie, poczekam ze dwa, trzy tygodnie. Ale powoli zaczynam myśleć o Świętach :)