Jest to właściwie klasyka. Kompot taki raczej każdy zna, chociażby z dzieciństwa. Nie każdy lubi, ale polubić może :) Moja mama chyba po prostu zalewała rabarbar wodą i gotowała go z cukrem. Taka wersja jest przepyszna. Ja postanowiłam zrobić po swojemu :) Z duża ilością lodu, doskonale chłodzi w upalne dni.
Kompot z rabarbaru
Sposób przygotowania:
Łodygi rabarbaru umyć i pokroić na kawałki (około 3cm), ale nie muszą być piękne i równe. Umieścić je w garnku, zalać wodą tak, aby przykryć rabarbar (ewentualnie później można dolać jeśli kompot będzie za gęsty), dodać śliwki, goździki, cukier do smaku i laskę wanilii. Gotować, aż rabarbar będzie miękki. Ewentualnie dosłodzić. Ostudzić i przed podaniem przelać przez sitko.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
- zamiast cukru można użyć miodu. Idealny będzie tez cukier brązowy
- laskę wanilii można również zastąpić cukrem waniliowym. Ja użyłam już wyskrobanej i nieco suchej laski wanilii, która już się nie naawała do deseru
- do kompotu można również dodać jabłka lub gruszkę

COM
Basia



4 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
mimo iż się ochłodziło chętnie bym się napiła takiego kompociku :)
Mi smakuje rowniez na cieplo :)
Smak mojego dzieciństwa! W ogóle rabarbar kojarzy mi się z dzieciństwem na wsi, a kompot z niedzielnymi rodzinnymi obiadami :)
O tak, kompot byl niemalze do kazdego obiadu. Teraz juz tak czesto nie pijamy.