Patrząc na moje wpisy, zdałam sobie sprawę, że dawno nie było żadnego pieczywa. Mam w zapasie kilka chlebów i bułek, więc pora się pochwalić kolejnym z nich.
chleb wiejski - Bauernbrot
Jest to kolejny przepis na chleb drożdżowy, pochodzący od Zorry. Chleb ten jest wykonany w podobny sposób jak chleb z płatkami owsianymi. Dzień wcześniej (najlepiej wieczorem) należy przygotować zaczyn, a następnego dnia pozostaje nam tylko mieszanie, 2 godziny oczekiwania i nieco ponad pół godziny pieczenia.
Jeśli się zdecydujecie na jego upieczenie, nie zawiedziecie się. Jego skórka jest chrupiąca a środek puszysty i pachnący. Uwielbiam jeszcze z mocno ciepłego chleba odciąć sobie kromkę (zwaną też piętką) i zjeść ją z samym masłem. Moje pospieszne, aczkolwiek nieco artystyczne cięcie, widać zresztą na zdjęciu. Chleb ten doskonale nadaje się do wszelakich past (np. pasty z pora, czy z makreli)
chleb wiejski - Bauernbrot
Składniki:
(na 1 bochenek)
Zaczyn:
- 120g mąki pszennej
- 30g mąki żytniej z pełnego przemiału (ja użyłam typ 1150)
- 100g wody
- 2g świeżych drożdży
- 2g soli
Ciasto ostateczne:
- 290g mąki pszennej
- 60g mąki żytniej z pełnego przemiału
- 220g wody
- 7g świeżych drożdży
- 8g soli
- 254g zaczynu
Na zaczyn wszystkie składniki wymieszać i dobrze zagnieść. Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić na noc w temp. 16 stopni.
Na drugi dzień 7g drożdży rozrobić w małej ilości wody. Resztę wody dodać do zaczynu i również go rozprowadzić. Wszystkie składniki, łącznie z zaczynem, lecz bez soli, umieścić w misce i ugniatać 4 minuty zaczynając od wolnych obrotów, a kończąc na szybkich (u mnie 1 i 2, bo tylko tyle mogę). Następnie dodać sól i na średnich obrotach zagniatać przez około 6 minut. Ciasto przykryć i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. W między czasie, po 30 minutach, raz złożyć. Po godzinie uformować okrągły bochenek, włożyć do koszyczka (ja używam też miski wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami lub mąką) i odstawić przykryte na kolejne 60 minut do wyrośnięcia.
Piekarnik podgrzać do 230 stopni, blachę, na której będzie pieczony chleb, równeż podgrzać. Wyłożyć wyrośnięty chleb (wyrzucić delikatnie z koszyczka), naciąć i piec 15 minut, po czym na chwilę otworzyć drzwi piekarnika, aby wypuścić parę. Piec kolejne 20 minut, przy czym ostatnie 5 minut piec przy lekko uchylonych drzwiach piekarnika. Ostudzić na kratce.
Smacznego!

COM
Basia


3 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
jaką on ma piękną skórkę. uwielbiam domowe pieczywo;)
Piekny! Pieklam kiedys bardzo podobny i wyjatkowo nam smakowal.
U mnie dzis byly buleczki razowe; teoretycznie chcialam upiec tez cos z platkami wlasnie, ale okazalo sie, ze sloik pusty :/ Upieklam wiec takie z mieszanych mak, z ziarnami i otrebami; na razie sie studza, a jesli okaza sie dobre, to tez je kiedys wstawie na bloga ;)
Flowerku, jako iz a propos tunczyka pisalas mi, ze warto propagowac rozne tego typu wpisy, to melduje, ze wstawilam recenzje ksiazki Bittmana, o ktorej wspominalam jakis czas temu na Mniamie; jesli chcesz zerknac, to zapraszam :
http://www.beawkuchni.com/2011/03/food-matters.html
Pozdrawiam serdecznie!
Bea, w takim razie czekam z niecierpliwoscia na piekne zdjecie buleczek i na przepis :) Juz lece na Twojego bloga poczytac!