Mam coś dla “makaroniarzy”. To moje ulubione cannelloni. Dzięki temu, że piszę tego bloga odkurzyłam go trochę, bo już dawno nie przyrządzałam. A szkoda. Po Świętach na pewno wrócę do tego przepisu i wtedy też wkleje zdjęcie.
Przygotowanie tego dania może i zajmuje trochę czasu, ale jeśli kupisz cannelloni, którego nie trzeba gotować, to będzie odrobinkę szybciej. Zresztą, czego się nie robi, aby ucieszyć nasze podniebienie?
Przepis ten pochodzi z internetu, niestety nie wiem skąd dokładnie, bo mam go już 7 lat i się trochę podniszczył. Czas na ponowne zapisanie go w czeluści internetowej.
Z podanych składników wychodzą około 4 porcje.
Składniki:
- 1kg świeżego szpinaku (można zastąpić rozmrożonym mrożonym i odsączonym, jednak nie wiem ile dokładnie)
- sól
- pieprz
- 300g sera gouda
- 5 cebul
- 4 ząbki czosnku
- 8 łyżek masła
- 2 łyżki kaparów
- 1 puszka pomidorów (850g)
- odrobina cukru
- 1 łyżka ziół prowansalskich
- 20 rurek cannelloni
Ja używam cannelloni, których nei trzeba gotować. Jeśli masz inne to pamietaj tym, aby to teraz zrobić.
Szpinak oczyścić, umyć i zblanszować w osolonym wrzątku, aż leciutko zmięknie. Odsączyć, wycisnąć z resztek wody i drobno posiekać. Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać. Kapary również posiekać a ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Pomidory lekko rozgnieść widelcem.
W garnku podgrzać 4 łyżki masła, wrzucić na nie czosnek oraz połowę cebuli i zeszklić. Następnie dodać szpinak, kapary i połowę sera. Lekko posolić, mocno popieprzyć, wszystko dobrze wymieszać i zdjąć garnek z palnika.
Resztę cebuli podusić na pozostałym maśle, dodać pomidory (razem z sokiem) i chwilę podgotować. Zmiksować i doprawić solą, cukrem oraz ziołami.
Podgrzać piekarnik do 200 stopni a duże naczynie żaroodporne natłuścić. Cannelloni nadziewać masą szpinakową (na stawiam rurkę pionowo na desce i napełniam rurki z góry małą łyżeczką).. Następnie układać rurki w naczyniu ciasno jedna przy drugiej. Polać sosem pomidorowym i posypać pozostałym serem.
Piec 40 minut.

COM
Basia

