Brukselkę jem na kilka sposobów. Przeważnie dodaję ją do zupy jarzynowej lub z boczkiem i sosem śmietanowym jako dodatek do makaronu. Dzisiaj proponuję jednak moje nowe odkrycie inspirowane TYM przepisem, czyli brukselkę w occie balsamicznym. Ja ja jadłam jako sałatkę do kotlecików mielonych, ale nadaje sie również jako przystawka lub kolacja, jesłi podana z kawałkiem dobrego pieczywa. Nadaje się również dla mniej restrykcyjnych „Dukanowiczów“.
Jeśli przygotujemy sobie brukselkę wcześniej, robi się to danie na prawdę szybko.

brukselka w sosie balsamicznym
Nie podaję ilości składników, bo robiłam to raczej „na oko“
Składniki:
Brukselka
Dobry ocet balsamiczny (na akurat użyłam kremu balsamicznego)
Sól
Pieprz
Czerwona cebula
Oliwa z oliwek
chudy boczek lub szynka pokrojona w drobną kostkę
Ew.bardzo grubo posiekane i uprażone orzechy włoskie lub pekany
Brukselkę umyć, zdjąć zewnętrzne listki , odciąć ogonki i naciąć końcówki na kształt krzyżyka. Większe można przekroić na pół. Następnie ugotować brukselkę w osolonej wodzie, najlepiej na parze. Ważne, aby jej nie rozgotować.
Cebulę obrać i pokroić w cienkie pół-dzwonki. Przysmażyć ją lekko na oliwie, dodać boczek i podsmażyć. Wlać ocet balsamiczny i krótko zagotować. Wrzucić ugotowaną brukselkę, przyprawić i chwilę razem smażyć, ciągle mieszając. Posypać orzechami i podawać.

brukselka w sosie balsamicznym

COM
Basia

