Wesoły, kolorowy, tęczowy tort.
Mam wrażenie jakbym dopiero co wczoraj pisała o 4tych urodzinach Louisy i jej torcie urodzinowym żabie. Także całkiem niedawno przygotowywałam jej wymarzony tort Barbie, o którym wspomina do dzisiaj.
Tym razem moje kochane dziecko zażyczyło sobie imprezę motylkową. Nad tortem nie musiałam się zastanawiać długo, ponieważ już jakiś czas miałam w planach przygotowanie tortu tęczowego z bloga Dorotus76. Miałam więc okazję ten tort wypróbować.
")
Tort tęczowy (rainbow cake)
Do przedszkola Louisa dostała tort w kształcie motyla (no powiedzmy, że trochę motyla przypomina-już kiedyś pisałam, że zdolności nie mam). Na imprezę domową przygotowałam jej ten sam tort lecz w prostej, klasycznej formie. Jubilatka cieszyła się z prezentu, a tort okazał się przebojem zarówno w domu, jak i w przedszkolu. Dizeciaki, które podobno nie jedzą tortów, po prostu go pochłonęły.
/ motyl")
Tort tęczowy (rainbow cake) / motyl
Z braku odpowiedniej ilości barwników, mój tort był nieco niższy niż w oryginale. Przygotowałam 5 warstw, przy czym jedna z nich była biszkoptowa (biała). Blaty piekłam po 2 sztuki w jednakowych tortownicach. Ciasto jest dość wilgotne więc nie potrzebuje nasączania.
Do przełożenia tortu użyłam jednak swojej masy, ponieważ musiała to być masa trwała, która wytrzyma oczekiwanie na odpowiednią okazję w przedszkolu. Okazało się, że masa przetrwała dobre 2 godziny i nie spłynęła. Przepis na ciasto pochodzi więc od Dorotus, a na krem z mojej głowy :)
")
Tort tęczowy (rainbow cake)
P.S. Wybaczcie mi proszę zdjęcia, ale ciężko się skupiać na pstrykaniu, kiedy przy stole czekają zniecierpliwieni goście wraz z jubilatką.
P.S.2 Używałam barwników w żelu, ponieważ barwią one moim zdaniem najlepiej i nie zmieniają konsystencji ciasta.
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki do przygotowania ciasta powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia i solą.
Masło zmiksować na gładką i puszystą masę, po czym, ciągle mieszając, stopniowo dodawać cukier. Dodaj białka, jedno po drugim i wymieszać, a następnie dodać ekstrakt z wanilii i ponownie wymieszać.
Do zmiksowanej masy stopniowo dodawać na zmianę mleko i mąkę z proszkiem i mieszać tylko do połączenia się składników.
Zważyć ciasto i podzielić je na 6 jednakowych porcji, po czym każdą z nich zabarwić na inny kolor (u mnie 5: niebieski, pomarańczowy, czerwony, zielony i bez dodatków), uważając aby dobrze wmieszać barwnik.
Każdą porcję ciasta przełożyć do tortownicy o średnicy 21-23cm wysmarowanej masłem i wysypanej mąką (lub jak Dorotus użyć jednorazowych aluminiowych foremek) i piec w temperaturze 190 stopni przez 15-20 minut lub do suchego patyczka.
Blaty wystudzić na kratce, a w tym czasie przygotować krem.
Białą czekoladę pokruszyć i umieścić w naczyniu o cienkich ściankach. Umieścić na garnku z gotującą się wodą i mieszając, rozpuścić czekoladę. Należy zwrócić uwagę, aby woda nie dotykała dna naczynia. Czekoladę przestudzić.
W międzyczasie ubić śmietanę na sztywno, po czym powoli dodawać czekoladę do śmietany dokładnie mieszając, aby nie było grudek.
Zimne blaty przekładać kremem i udekorować tort wedle gustu. Tort schłodzić przez jakąś godzinę, aby krem się „ściął” i podawać.
Smacznego!

COM
Basia



6 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Ale zbieg okoliczności!! u mnie dzisiaj na blogu ten sam tort:))
Może nie jest to pytanie dotyczące tego tortu, ale kiedy najlepiej przekrawać tort – tego samego dnia czy następnego i czym najlepiej to robić?
Dagmaro, domyslam sie, ze to o biszkopt chodzi a nie juz caly gotowy tort?Ja biszkopt pieke dzien, a czasami nawet 2 dni wczesniej. Przekrajam chwile przed przelozeniem kremem specjalnym nozem http://ecx.images-amazon.com/images/I/31998XWq4nL.\_SL500\_AA300\_.jpg Taki”odstany”biszkopt kroi sie zdecydowanie lepiej. A tort…najlepiej kroic duzym dlugim nozem zaraz przed podaniem ;)Pozdrawiam :)
Dziękuję. Chodziło mi o biszkopt, źle się wyraziłam:) Pozdrawiam
Czy lepiej jest przełożyć biszkopty kremem ( zrobic gotowy tort) dzień wcześniej czy lepiej w dzień podania np rano jeżeli przyjecie jest po południu?
Obie wersje sa mozliwe. Tort motyl przygotowywalam wieczor wczesniej i bardzo dobrze sie trzymal. Drugi robilam w dzien podania. To zalezy od dostepnego miejsca do przechowywania i czasu. Jesli jednak masz czas, zrobilabym w dzien podania, ale powinien conajmniej godzine postac w chlodnym miejscu.