Będę dzisiaj nudna. Nudna, ponieważ podejrzewam, że większość dzisiejszych wpisów na blogach będzie o tematyce dzisiejszego Święta. Miałam wybór: śledzik, czy Dzień Kobiet. Wybór był oczywisty! Jak tu nie być dumną, że się jest Kobietą? Jak tu się nie cieszyć z Dnia Kobiet? Przecież wszystkie jesteśmy wyjątkowe, jedyne i niepowtarzalne! Lubimy piękno i ciepło bliskich nam osób. Jesteśmy Matkami, Żonami, Córkami, Przyjaciółkami, Towarzyszkami życia i nierzadko „filtrem“ na problemy innych. Jesteśmy wyjątkowe i trzeba to uczcić. Śledzik poczeka, trzeba uczcić siebie :)
tort cytrynowy
Coprawda torta tego nie zrobiłam dzisiaj, ale przygotowałam go w prezencie dla Kobiety. Dla Kobiety bardzo sympatycznej i znoszącej moje marudzenie od paru już lat. Dlatego też postanowiłam tort ten zadedykować wszystkim Kobietom.
Tort ten jest mocno cytrynowy, delikatny, orzeźwiający i … pyszny. Jedyne co mi w nim odrobinę przeszkadzało to lekki posmak mąki w kremie. Na przyszłość spróbuję dodać jej do kremu odrobinę mniej.
Przepis na ten tort pochodzi ze zbiorów Dorotus76. Przygotowywałam go z połowy porcji lecz, ponieważ nic w nim nie zmieniałam, przepis cytuję w całości. Niestety nie mam zdjęcia w przekroju, ponieważ był to tort przygotowany w ramach prezentu. Można go jednak obejrzeć u autorki przepisu. Mam za to zdjęcie środka modyfikacji tego tortu. Po jego przygotowaniu zostało mi trochę kremu więc upiekłam czerwony biszkopt w kształcie serca, przełożyłam go kremem cytrynowym, oblałam czekoladą i podarowałam Mężowi :) W takiej wersji również nam smakował.
tort cytrynowy serce
Sposób przygotowania:
W garnuszku zagotować jedną szklankę mleka z cukrem. Drugą szklankę mleka zmiksować (najlepiej blenderem) z mąkami i jajkami i skórką z cytryny, na gładką masę. Mleko z jajkami i mąką wlać do wrzącego mleka, mieszać (cały czas!), gotując gęsty budyń na niedużym ogniu i czekając, aż masa zgęstnieje. Odstawić do ostudzenia.
Po wystudzeniu do budyniu dodać sok z cytryny (dodawać stopniowo) i cały czas miksując z masą na najwyższych obrotach.
Masło ubić na puszystą masę. Stopniowo dodawać do niego ostudzony cytrynowy budyń, cały czas miksując (zbyt szybkie dodanie budyniu do masła może spowodować, że masa się zwarzy).
Masę odstawić do lodówki do lekkiego stężenia.
Gotowe blaty biszkoptowe nasączyć 3/4 szklanki mieszanki: wody z sokiem z cytryny i ewentualnie wódką (Ja nasączam wodą z sokiem z cytryny i cukrem).
Przełożyć masą i udekorować tort wedle uznania. U mnie jest obsypany wiórkami kokosowymi i czekoladowymi.
Smacznego!

COM
Basia



8 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
też kiedyś robiłam ten tort, pyszny jest :)
Z tym kokosem ładny, ale co robić, kiedy nie lubi się kokosa?
Bez problemu mozna tort ozdobic samym kremem. Jest go wystarczajaco. Jak widac na drugim zdjeciu, do drugiego torciku uzylam polewy czekoladowej. Mozna tez posypac wiorkami czekoladowymi.
Piękny ten tort cytrynowy! Muszę się dokładnie przyjrzeć przepisowi bo to bardzo moje smaki.
Wspaniale się prezentują obydwa torty:) Ten cytrynowy z kokosem musi być obłędnie pyszny!:)
Dziekuje za mile slowa. Zapraszam do wyprobowania :)
Sama pikę taki tort jest wyśmienity i szybciutko z chodzi >polecam w sam raz na lato
Renata, dziekuje za kilka slow. To prawda. Zrobilam go, razem z truskawkowym, na komunie i chrzest i wszyscy prosili o dokladke.