Przepis ten czeka na publikację już dosyć dlugo. Pomyślałam, że już za długo i w końcu muszę dać mu szansę na rozpowszechnienie.
„Rillettes oznacza smarowidło podobne do pasztetu, którym smaruje się grzanki lub chleb. Najczęściej przyrządzane jest z mięsa wieprzowego, najpierw długo gotowanego, następnie rozdrobnionego. Przygotowuje się je także z innych rodzajów mięsa, kaczki, kurczaka, królika oraz z ryb, oprócz łososia jeszcze z anchovies i z tuńczyka.“*
Pasta ta, to świetny dodatek do pieczywa, na kolację, czy stojące imprezy. Najlepiej smakuje w towarzystwie ogórka kiszonego i dobrego białego wina. Polecam gorąco każdemu wielbicielowi ryby i past do pieczywa!
Przepis pochodzi zKwestii Smaku
*cytat z Kwestii smaku
rillettes z lososia
Sposób przygotowania:
Rozgrzać piekarnik do 190 stopni. Filet umyć, osuszyć i ułożyć skórą do dołu na folii aluminiowej, pokropić 2 łyżkami soku z cytryny oraz doprawić solą i pieprem. Boki folii zawinąć wokół łososia, aby powstała paczuszka. Wstawić do piekarnika i piec przez 15-20 minut, aż łosoś będzie miękki i lekko da się rozdzielić widelcem. Ostudzić go i oczyścić z ości. Cząstki ryby włożyć do miski, a skórę wyrzucić. Jeśli trzeba, pokroić kawałki ryby na mniejsze kawałki.
Wędzonego łososia drobno posiekać i dodać do pieczonego łososia. Dodać pozostałe 2 łyżki soku z cytryny, 1 łyżeczkę skórki z cytryny, posiekany koperek, szczypiorek, masło, śmietanę oraz musztardę, a następnie lekko wymieszać. Doprawić solą i pieprzem i przed podaniem schłodzić dobrze w lodówce.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
Smarowidło to można przechowywać w lodówce do 3 dni.

COM
Basia



2 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Jedyna rybna pasta jaką do tej pory znałam to z makreli. A łososia uwielbiam!
Paste z makreli tez znam i mam tutaj na blogu i lubie. Ta jednak jest inna, taka mniej zwyczajna :)