Jestem. Wróciłam ze świąteczno-sylwestrowego wyjazdu, wypoczęta i pełna nowych sił. Sił na rozpoczęcie nowego, mam nadzieję, spokojnego roku. Mam nadzieję, że wam się Święta i Sylwester udały i rozpoczeliście ten rok zdrowo i szczęśliwie.
Lekko rozleniwiona, zaczynam z publikowaniem nowych przepisów. Postanowień na Nowy Rok nie mam, żadnych obietnic. Niech życie toczy się swoim torem, tak rzeczywiste, jak i blogowe.
Polędwiczki z serem pleśniowym i żurawiną
Zaczynam ten rok przepisem na moje chyba ulubione mięso, czyli polędwiczki, tym razem z serem pleśniowym i żurawiną. Przepis podpatrzony u Agaty. Dzięki za smaczną propozycję. Użyłam sera pleśniowego i żurawiny ze słoika, która była dość słodka, więc zrezygnowałam z miodu. Można też użyć dżemu borówkowego.
Sposób przygotowania- Polędwiczki z serem pleśniowym i żurawiną:
Polędwiczki umyć i osuszyć, po czym pokroić w 2-3 cm plastry. Rozpłaszczyć dłonią, po czym ułożyć w misce. Dodać oliwę, majeranek, tymianek, czosnek, paprykę i rozmaryn, wymieszać i odstawić na co najmniej godzinę.
Po tym czasie na patelni rozgrzać niewielką ilość tłuszczu. Mięso posolić i popieprzyć i obsmażać polędwiczki po kilka minut z każdej strony. Miękkie polędwiczki, świadczą o surowym środku, jednak nie powinny być całkiem twarde, bo będą twarde i suche. Pod koniec smażenia ułożyć na mięsie dość grube plasterki sera, przykryć na chwilę i smażyc, dopóki ser się nie rozpuści.
Żuawinę podgrzać i podawać do mięsa. Serwować razem z pieczonymi ziemniakami i zielonym.
Smacznego!

COM
Basia



4 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Jak mi miło! Mam nadzieję, że smakowało i polecam spróbować jeszcze raz z serem góralskim. :))
Pewnie, ze smakowalo. Juz byla powtorka:)
Bardzo lubie polędwiczki, ten przepis mi odpowiada, będzie smaczny obiad w przyszłą niedzielę,
Pyszne połączenie! A gdyby zamiast sera pleśniowego dodać oscypek – mmm…