Myślę co by tu napisać o tym daniu i nie przychodzi mi wiele do głowy. Jest to poprostu łatwy do przygotowania makaron z pysznym sosem.
Nie wiem, czy juz pisałam, że moje ulubienie do tofu się zmieniło. Kiedyś na samą myśl o nim się krzywiłam. Odkryłam jednak tofu wędzone, które mi bardzo smakuje. Zresztą nie tylko mi, ponieważ moje córy zajadają się nim jak wędliną i proszą o więcej. Jeśli więc nie jesteś fanem tofu naturalnego, daj może szansę temu wędzonemu. Jest łagodniejsze w smaku a w dodane do sosu, nadaje mu „tego czegoś“.
Inspiracją do tego dania jest przepis z czasopisma „EatSmarter“ 2/2011
makaron z cukinia i wedzonym tofu
Sposob przygotowania:
Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Pomidory rozdrobnić (mozna rozgniesć widelcem w puszce lub zmiksować). Dymkę umyć i pokroić, cukinię umyć i pokroić w małą kostkę.
W garnku rozgrzać oliwę, dodać cebulę i cebulkę z dymki (zielone odłożyc na później) i mieszając smażyć na małym ogniu, aż się zarumieni. Dodać cukinię i chwilę dalej smażyć. Następnie dodać pomidory i gotować 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu.
W tym czasie wstawić makaron do gotowania.
Tofu pokroić w małą kostkę (około 5mm), dodać do sosu i gotować 5 minut. Natkę pietruszki umyć, osuszyć, posiekać i dodać do sosu razem z zieloną częścią dymki. Sosa doprawić solą i pieprzem i dodać chili. Makaron odcedzić, wymieszać z sosem i podawać.
Smacznego!
Przepis dodaję do akcji Viva la pasta!2

COM
Basia



4 komentarze
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
bardzo lubię tofu – chętnie bym zjadła
Dorota, dzieki na komentarz :) Ja dzisiaj znowu robie ten makaron, bo mam pierwsza wlasna cukinie w ogrodku :)
Pani Basiu dzisiaj próbujemy pierwszy raz ! :) damy znać jak nam poszło!
Bardzo mi milo i czekam na wrazenia :)