Kochani, myśl o utworzeniu forum towarzyszy mi już od jakiegoś czasu. Nareszcie udało mi się (dziekuję Mężu :)) zmobilizować i poczynić kroki w kierunku otwarcia forum. Jest to forum o kulinariach, ale również o życiu. Chciałabym, aby było tam miejsce na dyskusje i porady o gotowaniu, ale nie zabraknie też miejsca na pogaduszki o wszystkim i niczym. Forum jeszcze jest w budowie, ale postaramy się jak najszybciej doprowadzić je do stanu przyjaznego jego “mieszkańcom”. ZAPRASZAM na KUCHNIAIZYCIE.COM i mam nadzieję, że zechcecie mnie tam odwiedzić.
A teraz czas na przepis.
Czy u Was też pogoda sobie żarty robi? Raz słońce, raz deszcz, groźby burzami. W zasadzie nie jest źle, bo sucho było, a rośliny potrzebują wody, ale słońca jest ostatnio mało.
Lemoniada żurawinowa
Dzisiejszy wpis powstał trochę na przekór pogodzie, z nadzieją, że zwabię słońce. Lemoniada ta wspaniale orzeźwia. Chociaż tego nie próbowałam, wydaje mi się jednak, że jakby dodać jeszcze więcej imbiru, smakowałaby również na ciepło i by przyjemnie rozgrzewała. Będę jeszcze musiała wypróbować tą wersję.
Tym czasem zapraszam na ochładzający łyk lemoniady.
Sposób przygotowania:
Cytryny umyć wrzątkiem, zetrzeć skórkę i wycisnąć sok. W garnku podgrzać sok z miodem i 700 ml wody, dodać 3 gałązki mięty, obrany imbir posiekany lub starty na tarce, przykryć i odstawić do ostudzenia. Po tym czasie przecedzić napój przez sitko i przelać go do dzbanka. Dolać sok z żurawiny, wymieszać, dodać lód i podawać ozdobione pozostałymi listkami mięty.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
- Miód można ewentualnie zastąpić brązowym (w ostateczności białym) cukrem
- Radzę dodać na początku mniej miodu i ewentualnie dosłodzić gotowy napój

COM
Basia


