Oj poczekał sobie trochę ten przepis na dyniowo-jabłkowe bułki ślimaczki. Tak ciekła mi na nie ślinka conajmniej od roku i czekałam na odpowiednią okazję. Dynia się pojawiła i chwila odpowiednia się znalazła. I całe szczęście, bo to takie dobre było!
Miałam ochotę na małe zmiany, ponieważ jakoś tak pasowało mi do tych bułeczek jabłko. Dodatek odrobiny musu jabłkowego okazał się super pomysłem. Bułki wyszły delikatne, wilgotne, baardzo aromatyczne i przepyszne. Nawet na zimno są pyszne i smakują każdemu, kto miał okazję je spróbować. Zrezygnowałam również z białego cukru. Dodałam tylko brązowy.
Lukier z przepisu użyłam jako sos do tych bułek. Jadłam je więc maczając je w twarogowym sosie i żałując, że szybko znikają.
Dyniowo-jabłkowe bułki ślimaczki
Jeszcze jedna uwaga dotycząca składników. Niestety podczas pieczenia nie ważyłam składników. Używałam miarek- cup. Podaję więc ilość niektórych składników w cup, ale także w mililitrach, według informacji z miarki :)
Korzystając z okazji, że u Bei czas na kolejny Festiwal Dyni, przepis ten do niego dołączam.
Sposób przygotowania- Dyniowo-jabłkowe bułki ślimaczki:
Tortownicę o średnicz mniej więcej 26cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Przygotować ciasto. W misce miksera wymieszać mąkę, cukier, drożdże, sól, cynamon, gałkę muszkatołową oraz mielone ziele angielskie. Dodać masło i mieszać na średniej mocy około minuty. Dodać maślankę i jajko i wymieszać, aż skłądniki połączą się z resztą. Po chwili dodać puree ziemniaczane i mieszać kolejne 3 minuty. Ciasto powinno wyjść delikatne, ale klejące. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 30 minut do wyrośnięcia.
Wszystkie składniki na nadziene, oprócz musu jabłkowego wymieszać.
Kiedy ciasto ładnie wyrośnie, rozwałkować je na prostokąt o grubości około 1,5- 2 cm. Jeśli trzeba, podsypać mocniej mąką. Posmarować mieszanką na nadzienie pozostawiając około 1 cm margines. Następnie tak samo posmarować ciasto musem jabłkowym.
Zaczynając od dłuższego brzegu, zwinąć ciasto w rulon, nie ściskając go zbyt mocno, ale tak, aby sie trzymal. Skleic, aby sie nie rozkleily. Następnie pokroić rulon na około 2 cm kawałki i układać w formie cięciem do góry, zaczynając od środka, w formę kwiata. Jeśli pozostało nieco cukrowego nadzienia, posmarować nim ułożone ruloniki. Przykryć formę ściereczką lub folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce, wolne od przeciągów, aż bułki podwoją objętość.
Kiedy bułki podrosną, podgrzać piekarnik do 180 stopni (góra-dół). Piec bułki około 25-30 minut. Podczas, dzy bułki się pieką, przygotować lukier, czyli utrzeć wszystkie składniki mikserem na gładką, lejącą się masę.
Bułki wyjąć z piekarnika i wyłożyć na kratkę. Ewentualnei polać lukrem, jeszcze ciepłe. Podawać.
Smacznego!

COM
Basia



5 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Przepyszne musiały być :)
Dziekuję za dołączenie tych smakowitych bułeczek do listy “Na zakwasie i na drozdzach”
Pyszne ciasto ,miałam przyjemność jesc,a teraz robię dla swojej rodziny, dynia już się piecze w piekarniku :)
Potwierdzam – pyszne! Choc u mnie byla tylko wersja bez jablek ;)
Pozdrawiam serdezcnie Basiu! I raz jeszcze dziekuje Ci za udzial w Festiwalu :)
Bea, zawsze chetnie wezme udzial w tak smacznym festiwalu :)