W moim rodzinnym domu nie przygotowywało się ciasta w formach o kształcie baranka czy zająca. Mnie też nigdy takie ciasta nie pociągły. Moje dzieci jednak co chwilę mnie pytały, czy będziemy mieli owieczkę, więc kiedy zobaczyłam formę, musiałam ją kupić. Takim sposobem powstały wczoraj baran i zając, które stworzyłam razem z moją młodszą córką Gabrielą. Była zachwycona tym, że mogła pomóc mamie. Na koniec czekała tylko kiedy odetnę kawałek, aby spróbować jak smakuje :) Udało nam się nawet nagrać zniecierpliwionego malucha. Wybaczcie ten rozgardiasz w kuchni, ale robiłam kilka rzeczy naraz i to w pośpiechu i tak to czasami wygląda:) Sam filmik, baaardzo krótki :) Poznajcie mojego Maluszka:
Ciasto przypomina babkę. Jest nieskomplikowane, a w smaku pulchne i cynamonowe. Dodatek soku pomarańczy oraz pomarańczowy lukier dodają mu aromatu. Ciekawa jestem jak długo nasz baranek wytrzyma na stole w postaci ozdoby :)
Zając na Wielkanoc
Masy wystarczy na formę o pojemności 1 l.
Sposób przygotowania:
Wszystkie rodzaje mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i cynamonem i przesiać.
W misce wymieszać olej, cukier, cukier waniliowy, 1 łyżkę soku z pomarańczy i szczyptę soli. Wbić jajka i wymieszać. Dodać mieszankę mąki i dobrze wymieszać.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Formę dokładnie wysmarować tłuszczem i wysypać mąką. Wlać masę i szczelnie zamknąć formę. Piec na najniższym poziomie przez około 40 minut. Wyjąć i ostudzić w formie. Pozostały sok z pomarańczy wymieszać z cukrem pudrem, aby powstał lukier. Ostudzone ciasto wyjąć z formy i posmarować lukrem. Ozdobić wedle uznania.
Smacznego!

COM
Basia



6 komentarzy
Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
w tym roku też miałam piec. ale nie mam foremki, sąsiadka, od której pożyczałam, wyprowadziła się, a w internecie ceny oscylują ponad 60 zł…
ale Twój baranek i zając śliczne! pięknie ozdobią stół wielkanocny i zachwycą gości.
Rzeczywiscie drogie te formy. Ja moja calkiem przypadkiem kupilam w Lidlu. Osttania zgarnelam. Byly 2 w opakowaniu, baranek i zajac. Moje dzieci juz glaszcza baranka i czekaja na Swieta.
Kupiłam formę baranka dwa dni temu w carefourze w Krakowie, ale sklepy sieciowe mają chyba podobne zaopatrzenie. Kosztowała niecałe 20zł
Piękne zwierzaki:) Mi pewnie byłoby żal zjeść, takie śliczne są:)
Pozdrawiam cieplutko!
Szkoda że już nie zdażę kupić tej formy bo też bym upiekła. :)
Moze na przyszly rok sie przyda przepis :)