Sezon w październiku: dynia, jabłka i śliwki. Zobacz, co ugotować
  1. Start
  2. Blog
  3. Przedświąteczne rozdanie Give Away
Blog · Przepis nr 379

Przedświąteczne rozdanie Give Away

kolczyki Give Away

Pora na kolejne rozdanie, już też nieco świąteczne, a nawet przedświąteczne. Będąc jakiś czas temu na zakupach, nie mogłam się oprzeć kiedy zobaczyłam te kolczyki. Kupiłam je sobie i czywiście dla moich czytelników.

Jeśli macie ochotę na takie kolczyki, zapraszam do rozdania :) Może nie potrzebujecie ich dla siebie, a dla kogoś na prezent np. pod choinkę?

Wszystkie 3 sztuki kolczykow, pojda do 1 osoby.

kolczyki Give Away

Co trzeba zrobić?

  1. Pod tym wpisem (nie na FB i nie na G+) umieścić komentarz i napisać, co lubisz najbardziej- cupkejki, pierniczki, czy lizaki?
  2. Polubić na Facebooku lub G+, a jeśli juz jesteś obserwatorką/obserwatorem, udostępnić wpis w swoim profilu. Proszę o informację w kometarzy, że tak jest.
  3. Komentarze anonimowe nie będą akceptowane, więc proszę o podanie imienia i adresu E-mail, abym mogła poinformować w razie wygranej.
  4. Na komentarze czekam do poniedziałku 19.11.2012 do godziny 23.59.

Wysyłam na terenie Unii Europejskiej

Powodzenia!

Z kuchennego stołu

9 komentarzy

Komentarze czytelników z archiwum bloga. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.

  • whiness

    Lubię je najbardziej już nei za smak, a sentyment. Pamiętam, jak szalałam za nimi w dzieciństwie, jak zajadałam się łakociami z wielkim uśmiechem na twarzy.
    Lubię je też właśnie za to – uroczo wyglądjaą. Nieważne, czy jest się fanem słodkości, czy też nie, taką babeczkę po prostu chce się mieć. Poprawia humor i stanowi barwny, przykuwający spojrzenie akcent. Nie ma chyba osoby, któremu coś takiego by się nie spodobało.
    Plubiłam wój profil jako Relish Your Meals i udostępniłam tam też Twój wpis.

  • Inspirowane smakiem

    Początkowo pomyślałam o pierniczkach.. Ale chyba wygrywają u mnie cupcakes’y. Przede wszystkim za różnorodność. Jest tyle kombinacji tych słodkości, tyle możliwości, że nie mogą się nigdy znudzić! I ciągle nie wymyślono jeszcze wszystkiego, co daje duże pole do popisu dla każdej osoby uwielbiającej poszukiwanie nowych smaków i aromatów. Dodatkowo nic tak pięknie nie wygląda, jak pięknie przystrojona babeczka.

    Polubiłam na FB. :)
    Agata, inspirowanesmakiem@gmail.com
    Pozdrawiam!

  • B.

    Najbadziej lubię pierniczki. Może dlatego, że można z nich stwozyć dowolny kształt; może dlatego, że pierniczki uwielbiają robić moje dzieci, a ja wiem, że sprawiam im radość przygotowując ciasto i dając foremki, ale chyba najbardziej dlatego, że przypominają najwsapnialszy czas – czas świąteczny, spędzony z najbliższą rodziną, czas, który możemy poświęcić sobie wzajemnie nie goniąc za codzinnymi sprawami.
    B.
    P.S. Udostępniłam Twój wpis na FB.

  • B.

    No i oczywiście zapomniałam dodać adesu ;-)
    smilingdolphin@wp.pl

    B.

  • Lucyna

    MMMMMMMMMMMMM… Wszystko jest pyszne! Etap lizaczków czyli cukru z barwnikiem mam już bezpowrotnie za sobą. Cupcakes’y chodź piękne i niezwykle dekoracyjne to jak dla mnie nie mają w sobie tego czegoś! Najwspanialsze, najpiekniejsze, najsmaczniejsze a przede wszystkim tradycyjne nasze Polskie pierniczki! Kocham je za aromat, smak, wygląd i cudowną otoczkę która towarzyszy ich przygotowaniu, pieczeniu i dekorowaniu!

    P.S. Polubiłam na FB :)
    Pozdrawiam

  • GosiaL

    komentarz przekazany na FB … ja prosze o te cupcakes….udanych wypiekow swiatecznych…ja od przyszlego tygodnia zabieram sie za cukierki dla famili…trufle, tureckie przysmaki, karmelki w czekoladzie i inne frykasy…bo co innnego dac tym co wszstko moga sobie kupic ;o)

  • GosiaL

    malgorzata242002@yahoo.com
    bo zapomnialam ;)

  • Iwka

    Uwielbiam pierniczki i choć co roku mówię sobie: nigdy więcej nie zrobię domku z piernika, bo moja niecierpliwość ujawnia się już wtedy, gdy próbuję go poskładać, nie mówiąc już o dekorowaniu. Tak mówię, ale za każdym razem w ruch idzie moździerz, ja ucieram przyprawy i z lubością dodaję kolejną i kolejną porcję pieprzu i imbiru. Rokrocznie to robię i każdego roku pierniczki są… jakby to łagodnie ująć… dość pikantne. Ale to nic nie szkodzi, z dużym kubkiem mleka są w sam raz. Za każdym razem uprzedzam gości o ich osobliwym smaku, ale widząc po ich minach chyba nie spodziewali się aż takiego ognia w ustach. Co mniej lubiący, aż tak ostry smak po kryjomu podrzucają połamane ciasteczka mojemu pieskowi, któremu nic nie straszne, pod warunkiem, że jest z dodatkiem cukru. Kiedy pieczemy te pierniczki wiem, że Święta są tuż tuż.

    Profil na FB polubiony
    hadrysiowa@o2.pl

  • DD

    Pierniczki pierniczki pierniczki. W każdej postaci. Zawsze i wszędzie. A szczególnie jesienią i zimą. Do pysznej cynamonowej kawy. Albo do imbirowej herbaty. Ach! Ale chwileczkę… kto powiedział, że ta odpowiedź przekreśla dwie pozostałe? Przecież babeczki pierniczkowe to poezja! A z pokruszonych pierniczków i mascarpone ulepimy pyszne lizaki- cake pops. Tak. zdecydowanie. To wszystko razem i każde z osobna. Ubóstwiam! Lecę przeszperać szafki za jakimś pierniczkiem. Albo najlepiej odwiedzę w tygodniu Babcię! Pozdrawiam, DD