• 400g ziemniaków
  • 200g puree z dyni
  • 150g ricotty
  • 3 łyżki tartego parmezanu
  • 2 jaja
  • pół łyżeczki cynamonu
  • sól
  • pieprz
  • mąka



Od razu się przyznam, że nie wiem skąd znam te kopytka. Chyba zainspirował mnie jakiś forumowy wpis. Kopytka to jednak ciekawe i kolorowe urozmaicenie mojej kuchni. Moje dzieci nie lubią tradycyjnych kopytek, nie lubia tez dyni (co za nieszczęście J), jednak te kopytka jedzą z chęcią. Są delikatne, o lekko dyniowo-cynamonowym smaku. Najbardziej lubię je bez dodatków,odsmażane na maśle, ale smakują również z sosami  jako dodatek do mięs.

kopytka dyniowe

kopytka dyniowe

Sposób przygotowania:

Ziemniaki umyć, obrać i ugotować, a kiedy wystygną, przecisnąć przez praskę. Wymieszać w misce z pozostałymi składnikami, przy czym mąki dodać tyle, aby ciasto bez problemu dało się uformować w kule. Ciasto powinno być jednak lekko klejące. Uformować kulę i podzielić na pół. Każdą połówkę uformować w wałek, dość mocno podsypując mąką i kroić na małe kopytka. Włożyć do gotującej się, osolonej wody, lekko wymieszać, aby odkleiły się od dna i gotować do czasu, aż wypłyną na powierzchnią, plus około 1-2 minuty. Odcedzić i podawać.

Smacznego!
Przepis ten, chociaż nie mój, dołączam do jesiennej zabawy Bei- Festiwal dyni

 

Edycja 09.2012- Postanowiłam dopisać pare uwag: Kopytka te przy lepieniu i krojeniu nie maja konsystencji tradycyjnych kopytek. To normalne, że się kleją i należy je podsypać mąką, jednak starać się jej nie wklepywać w ciasto. Po ugotowaniu są dość neutralne w smaku.

Polecam polane masłem szałwiowo/czosnkowym.