- biszkopt:
- 90g masła
- 6 jaj
- 175g drobnego cukru
- 100g mąki pszennej
- 50g mączki ziemniaczanej
- 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
- 150g konfitury truskawkowe, bez kawałków owoców
- masa:
- 600g owoców sezonowych
- 12 listków żelatyny
- 75g cukru pudru
- 1 łyżka soku z cytryny
- skórka z 1 cytryny
- 1 laska wanilii, miąższ
- 500g białego sera typu quark (sernikowy)
- 200g śmietany kremówki
Co to jest charlotte? Jest to rodzaj deseru, pochodzącego z przełomu 19. i 20. wieku. Główną jego cechą jest zewnętrzna powłoka np. z biszkoptu, czy kruchego ciasta, która kryje w sobie kremowy środek, głównie wykonany ze śmietany z żelatyną z dodatkami takimi jak np. owoce.
Dla mnie charlotte, to po prostu bardzo dobre ciasto. Coś, co nie tylko wyglądem, ale i smakiem zachwyci degustujących, chociaż nie ukrywam, że efekt wizualny jest tutaj chyba najważniejszy. Jest to dla mnie też rodzaj sernika. Szczególnie tutaj prezentowana charlotte nim jest, ponieważ jego masa jest wykonana min. z twarogu. Ponieważ rozpoczął się sezon na truskawki, był to idealny wybór na weekendowe ciasto. Pyszna będzie jednak też z innymi owocami.
Gorąco polecam!
Sposób przygotowania:
Piekarnik podgrzać do 200 stopni.
Masło rozpuścić i odstawić z ognia. W tym czasie białka oddzielić od żółtek. Zółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę, niemalże na biało, a białka ubić na sztywno. Mąki oraz proszek do pieczenia przesiać i na przemian z ubitym białkiem wmieszać do żółtka. Następnie w małej miseczce wymieszać nieco masy z rozpuszczonym masłem i wymieszać z pozostałą masą.
Formę o wymiarach około 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia, po czym wylać masę, wyrównać i piec 12-14 minut. W rondlu podgrzać konfiturę.
Jeszcze gorące ciasto wyjąć z piekarnika. Czystą ściereczkę obsypać cukrem pudrem i wyłożyć na nią biszkopt papierem do góry, po czym delikatnie ściągnąć papier, uważając aby nie porwać ciasta.
Posmarować ciasto konfiturą i jeszcze gorące zwinąć, ciasno, za pomocą ścierki, w roladę. Odłożyć do wystygnięcia.
Owoce umyć i oczyścić. 350g owoców zmiksować na puree, pozostałe pokroić na dowolnej wielkości kawałki (ja truskawki pokroiłam na ćwiartki). Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie.
Do puree z owoców dodać sok z cytryny, skórkę oraz ziarenka wanilii. Kiedy żelatyna zmięknie, włożyć ją do garnuszka i podgrzać na małym ogniu, mieszając. Dodać 2 łyżki puree z owoców, wymieszać, a następnie dodać pozostałe puree i dokładnie wymieszać. Dodać twaróg, dokładnie wymieszać i odsatwić do ostgnięcia w zimne miejsce. Kiedy masa zacznie się ścinać, śmietanę ubić na niemalże sztywno. Wmieszać do tężejącej masy, a na koniec dodać również pokrojone owoce.
Miskę o okrągłym dnie wyłożyc folią spożywczą. Roladę pokroić w 1cm plastry i wyłożyć nimi dno oraz brzegi miski, pozostawiając część na wierzch (czyli późniejszy spód) ciasta. Wylać masę twarogową, wyrównać i wyłożyć pozostałymi plastrami rolady, po czym wstawić na conajmniej 2 godziny (najlepiej dłużej) do lodówki. Wyjąć z lodówki i delikatnie wyłożyć ciasto na tortownicę odwracając miskę do góry dnem. Zdjąć folię, ewentualnie ozdobić owocami i podawać.
Smacznego!
Dodatkowe informacje:
1 porcja zawiera około 370 kcal, 13g białka, 15g tłuszczu, 44g węglowodanów
Źródło: „Lisa Kochen und backen – Sweet dreams“ 03-05/2012 z małymi modyfikacjami w sposobie wykonania.
Charlotte truskawkowe, czyli sernik z truskawek trochę inaczej,



















Welcome, willkommen i witam serdecznie na moim 










wygląda piękne!
Wspaniale się prezentuje – bardzo elegancko!
Bardzo fajnie wygląda
Deser wygląda fantastycznie. Będę musiała zrobić z Twoim nadzieniem, bo to co ja robiłam, to raczej średnie było. Twoja propozycja dużo bardziej do mnie przemawia:)
Pozdrawiam:)
Asiu, musze zajrzec z jakim nadzieniem Ty robilas, ale truskawkowe jak najbardziej mi odpowiada. Szczegolnie w sezonie :)
Deser wygląda obłednie! Mistrzostwo!
Swietnie sie prezentuje. Nie robilam jeszcze tego rodzaju ciasta wiec czas to zmienic :)
Koniecznie! Ciasto robi wrazenie :)
bardzo fajny pomysł, ciekawie wygląda :)
Trochę przypomina kształtem berecik:) Śliczny torcik:)
Faktycznie. Ale za to jaki fajny :)
Hehe rzeczywiscie :)
Szarlotta wygląda cudnie. Aż ślinka cieknie. A tak poza tym, to jestem tu pierwszy raz, ale strasznie mi się u Ciebie podoba. Będę wpadać częściej :-)
Dziekuje i ciesze sie, ze Ci sie tutaj podoba. Zapraszam ponownie :)
Dziekuje Wam bardzo za mile komentarze :)
A ja się za nią od dawna miałam zabrać, ale jednak jakoś się bałam, że nie wyjdzie. Za to Twoja prześliczna! :D
Dziekuje :) Wyjdzie na pewno. Jesli mi wyszla, to Tobie rowniez. A warto, bo jest pyszna i efekt wspanialy!
Wygląda apetycznie… szkoda ze juz po sezonie truskawek :(
Z malinami, czy innymi owocami bedzie rownie pyszna:)