• 800 ml wywaru z warzyw
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 4 małe banany
  • 11/2 – 2 czerwone chili
  • 6 łyżek sosu sojowego
  • 3 łyżki oleju z orzechów ziemnych
  • 2 pęczki dymki
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • ½ łyżeczki soli
  • świeżo starty biały pieprz



العاب القمار الورق http://gastropubjalo.fi/?node=Avalon-hedelm%C3%A4pelit-netiss%C3%A4&eb1=f8 Avalon hedelmäpelit netissä Silver City casino slots مكافأة روليت أفضل التطبيق فتحات على الانترنت

O, taka zimę chcę

zima

zima

W dodatku poraz kolejny postanowiłam dzisiaj podejść do pączków i już teraz mogę Wam napisać, że pączków chyba u mnie nie uraczycie :-(  Nie moja rzecz i tyle. Także zostawiam je innym blogującym, którzy mają wspaniałe sprawdzone przepisy, a ja pozostanę przy pączkach kupnych. Sama będę robić „tylko“ oponki (TU i TU) i donaty, które mi na szczęście wychodzą i smakują cudnie.

Tyle co u mnie…

Jakiś czas temu, kiedy to dość zimno było i nieprzyjemnie, miałam ochotę na wypróbowanie czegoś nowego. Sięgnęłam więc do jednej z moich ulubionych książek z przepisami z kuchni azjatyckiej. Miałam ogromną ochotę na coś azjatyckiego, jednak jak się okazało, składników miałam pod ręką niezbyt wiele, aby przygotować coś konkretnego. Banany i chili mam w domu prawie zawsze i tak oto pozostało mi przygotować zupę z opisywanej przeze mnie przed chwilą kuchni Tajskiej, która wydała mi się potrawą dziwną i przygotowanie jej potraktowałam jako eksperyment.

chili

chili

Cóż to był za smaczny i udany eksperyment. Zupa nam (mi i Michałowi) bardzo smakowała, ma specyficzny, ale przyjemny smak i jak rozgrzewa… Nie przepadam za pikantnymi potrawami, ale w tym przypadku zniosłam wszystko i to z przyjemnością. To było to, czego mi w tamtej chwili było potrzeba :)

Przepis pochodzi z książki „Asiatisch kochen“ wyd. Lingen

zupa z bananow z chili

zupa z bananow z chili

Sposób przygotowania:

Z dymek odkroić zieloną część a cebulki pokroić w krążki. Czosnek obrać i pokroić w plasterki. Banany obrać i też pokroić w plastry. Chili umyć, przekroić na pół, wyjąć pestki i pokroić na wąskie paseczki.

Olej podgrzać, dodać dymkę i czosnek i smażyć je ciągle mieszając przez około minutę. Zalać wywarem warzywnym i wmieszać mleczko kokosowe, sos sojowy, cukier oraz sól. Przyprawić pieprzem i gotować przez 5 minut.

Połowę bananów i chili dodać do zupy, zagotować i zmiksować. Dodać pozostałe banany i chili i gotować kolejne 3 minuty na małym ogniu. Od razu podawać.

Dodatkowe informacje:

Mi osobiście wykończenie plastrami banana smakowało. Dla Mchała, mojego męża, było tu za dużo słodkiego i bardziej odpowiadała mu wersja ze zmiksowaną cała ilością banana.

Smacznego!

Przepis ten dodałam do akcji organizowanej przez Irenę i Andrzeja-  “Z Widelcem po Azji”.