Wyobrażacie sobie swoje domowe menu bez placków ziemniaczanych? Ja chyba nie. Czasami trzeba szybko zrobić obiad, w lodówce jakieś resztki warzyw i za wiele się nie da zrobić. Wystarczą ziemniaki, może kawałek marchewki lub cukinii… Co tu dużo o nich pisać. Okrągłe, chrupiące, złote…Niby klasyczne placki ziemniaczane, chociaż troszkę inaczej. Najbardziej lubię z dodatkiem cukinii.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 średnia cebula
  • 1 średnia marchewka, papryka lub kawałek młodej cukinii.
  • 2 jajka
  • 3 do 5 lyzek mąki,zależy od gatunku ziemniaków
  • czubata łyżeczka soli trochę pieprzu
  • 1 łyżka oliwy
  • olej do smażenia

Ziemniaki, cebulę, marchew i/lub  paprykę i cukinię umyć (ziemniaki obrać;)) i zetrzeę na tarce. Ja lubię starte pół na pół na miazgę i na grubych oczkach. Połączyć z resztą składników oprócz oleju. Smażyć małe placuszki na oleju, na gorącej patelni aż się pięknie zezłocą.

Można jeść z cukrem, ze smietaną lub z sosem np. pieczarkowym.

Zauważyłam, że smażąc na patelni teflonowej, nie da się za bardzo uzyskac pięknych, chrupiących placków. Najlepsza jest najzwyklejsza patelnia.