• 500g kalmarów
  • 2-3 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • cytryna
  • bagietka



Witam po dość długiej przerwie i pozdrawiam z Costa Blanca!

palma

Witam z bardzo upalnego i słonecznego miejsca. Korzystając z poobiedniej siesty, kiedy to cała okolica niemalże milczy i chłodzi się w domach przy zaciemnionych oknach, postanowiłam pokazać Wam nieco tego, co sama do tej pory zobaczyłam. Niestety, tego co tu widzę, czuję i smakuję nie opiszę dokładnie słowami, bo nie potrafię tak barwnie pisać. Może zobaczcie sami :) Mam nadzieję, że macie ochotę na trochę zdjęć i ogrzejecie się nieco słońcem :) Wybaczcie też chaotyzny sposób pisania, ale siesta się niebawem kończy i czas na kolejną wyprawe na plażę :)

wachlarz

Podróż do Hiszpanii mieliśmy dość długa i barwną, z powodu paru przeszkód, ale na szczęście dojechaliśmy szczęśliwie. Niestety przez te przeszkody, spóźniliśmy się na Noc Świętojańską, które obchodzoną są tutaj bardzo hucznie. Z tego co czytałam i słyszałam, na plażach palone są ogniska, wybuchają petardy i sztuczne ognie, ludzie z okolić zbierają się razem i się bawią, aż do białego rana, a nawet dłużej. Jedyne co jeszcze świadczyło o zabawie, były ozdoby w miasteczkach nadal wiszące w uliczkach oraz zapach palonego drewna na plażach, a nawet ulicach miast. Do dzisiaj zresztą słychać petardy i czasami strzelają fajerwerki, a w wiekszych miastach zabawy na plaży trwaja i trwają.

Xavia

W Javea napotkaliśmy się na pomniki poustawiane specjalnie na ta zabawę. Niestety jeszcze nie doczytałam, co one dokładnie mają oznaczać,a hiszpańskiego niestety nie znam. Ale figury ustawione były groteskowe :)

Javea

Morze przywitało nas falami i nawet dosyć silnie wiał wiatr, co nam raczej odpowiada i nieco uprzyjemnia spędzanie czasu w upale.

widoki morze

Oczywiście nie obyło się bez skosztowania miejscowej kuchni. Ponieważ jesteśmy wielkimi fanami owoców morza, korzystamy z tych dobroci, ile możemy. Fani facebookowi, mieli okazję już zobaczyć zakupione przez nas „stwory“. Malownicze porty nie tylko zachęcają do spacerów, ale także do odwiedzenia stanowisk z owocami morza, przy których można kupić, co tylko dusza zapragnie.

owoce morza

Zaczęliśmy od przystawki- duszonych macek ośmiornicy, podanych na ciepło ze smaczną bagietką z oliwą. Niestety nie zanotowałam nazwy. Zaraz po tym w końcu miałam okazję spróbować paelli. Ta przygotowana była z dodatkiem szafranu, z owocami morza i kawałkami mięsa.

macki osmiornicy

macki osmiornicy

O ile mi wiadomo, nie jest to typowa Paella Valenciana, ale była smaczna :)

paella1

Ponieważ moje dzieci uznały, że paelli jeść nie będą, krewetki jednak wydały im się bardzo interesujące, znalazły dla nich inne zastosowanie :)

widelec

Przed południem moim ulubionym miejscem jest miesjcowy bazar, na którym można kupić świeże i pyszne owoce oraz warzywa. Część z nich mi jeszcze nie znana. Za to zajadamy się arbuzami, które są wyjątkowo słodkie, pomidorami i innymi dobrociami. Oczywiście choriso i serrano są na szczycie listy :)

bazar

Oczywiście nie może zabraknąć słodkości :)

no to ktore ciastko?

Niektorych z nich nie miałam i chyba nie będę miała odwagi skosztować (cokolwiek to jest :)).

bull

Podczas wizyty w Alicante, kolejna paella (a nawet dwie), tym razem nareszcie udało mi się spróbować paelli z czarnym ryżem (arroz negro).

paella

Jeśli macie ochotę na więcej, zostawiam Was z dalszymi zdjęciami oraz zapraszam na dalsze części relacji z pobytu na Costa Blanca.

bazar

Góra Św. Barbary- Alicante

Góra Św. Barbary- Alicante

góry

Zachód słońca - Denia

Zachód słońca – Denia

A na koniec przepis, dla amatorów owoców morza. Bardzo prosty i szybki:

Smażone młode kalmary, tak jak lubię najbardziej i najszybciej

Smażone kalmary

Smażone kalmary

Kalmary oczyścic, czyli odciąć część z mackami, a następnie mocno pociągając wyciągnąć głowę i wnętrza, po czym je dokładnie obmyć i osuszyć.

Na patelni podgrzać oliwę z oliwek i dodać połówki czosnku. Na patelnię dodać kalmary i ciągle mieszając smażyć je 2-4 minuty ( w zależności od wielkości), aż zmienią kolor. Lekko posolić, popieprzyć. Wyłożyć na talerz i podawać z ćwiartkami cytryny i plastrami bagietki skropionej oliwą z oliwek.

Smacznego!

Dodatkowe informacje:

Kalmarów, tak jak większości owoców morza, nie powinno się zbyt długo smażyć, ponieważ wtedy stają się gumowate. Młode kalmary sa na tyle małe, że wystarczy je lekko przysmażyć, a będa miękkie i delikatne.